Moje pierwsze wyjście z ciała (OBE) | Świadome Śnienie ;

Moje pierwsze wyjście z ciała (OBE)

Niedawno, po raz pierwszy doświadczyłem świadomego wyjścia z ciała, stanu określanego jako OBE (Out of Body Experience). Wszystko dokładnie opisałem!

Do tej pory nie mogłem jednoznacznie określić swojego stanowiska odnoście podróży poza ciałem. Nie twierdziłem, że to możliwe – ani nie uważałem, że to niemożliwe. Po prostu nigdy tego nie przeżyłem… aż do teraz! Dziś poznasz moje zdanie na temat OBE. Dowiesz się czym jest, czy należy się tego bać i jak bardzo łatwo można osiągnąć ten stan.

Przytoczę teraz treść moich osobistych notatek z dziennika snów. Dodałem kilka opisów i komentarzy, aby całość była jak najbardziej klarowna

Przygotowania

Położyłem się spać o 22:00. Ustawiłem budzik na 2:00. Jednak nie udało mi się wstać o tej godzinie. Wstałem dopiero o 3:30.

Siadłem przy biurku i zapisałem jeden sen, bo więcej nie pamiętałem. Później zacząłem czytać książkę. W ten sposób minęło 40 minut. Położyłem się ponownie do łóżka.

Jest 4:10. Leżę na plecach. Zacząłem się relaksować. Przenosiłem uwagę, raz na lewą rękę, a raz na prawą. Czułem, że coraz bardziej się relaksuję. W tym czasie miałem spontaniczne hipnagogi wizualne i dźwiękowe. Chwilowo występowały jednocześnie, czyli obraz + dźwięk. Gdy pojawiał się sam obraz to dodawałem od siebie własny podkład dźwiękowy. Pojawiły się też wibracje, głównie skoncentrowane w głowie oraz miałem wrażenie, że się przemieściłem w poziomie. Wydawało mi się, że trochę odpłynąłem w lewo, jakieś pół metra. Są to sensacje, które często występują podczas takich relaksacji. Leżałem tak w sumie przez 10-15 minut.

W końcu nie chciało mi się już dłużej leżeć na plecach i obróciłem się na prawy bok. Słuchałem swojego oddechu. Jednak nie było mi wystarczająco wygodnie. Ręce nie były odpowiednio ułożone i na dodatek było mi trochę zimno. Po jakichś 5-10 minutach obróciłem się na lewy bok.

No, teraz było mi super wygodnie! Przykryłem się po szyję i… po 5 minutach zasnąłem.

Sen -> świadomy sen

Zacząłem śnić, jednak nie miałem od razu świadomości. Myślę, że sama treść snu nie ma tutaj większego znaczenia, więc ją pominę. Najważniejsze jest to, że po paru minutach snu zorientowałem się, że śnię. Czyli był to typowy DILD (Dream Iniciated Lucid Dream).

Gdy się uświadomiłem, postanowiłem spróbować wyjść z ciała. Wiedziałem, że najłatwiej jest wywołać OBE z poziomu LD, więc stąd moje pragnienie.

Powiedziałem sobie: „Chcę wyjść z ciała”.

Świadomy sen -> OBE

Zrobiło mi się ciemno przed oczami i zobaczyłem jakby coś migotało przede mną.  Było to podobne do gwiazd albo jasnych kropek. Wydawało mi się, że chyba się obudziłem, bo zobaczyłem to jakby na tyłach powiek. Gdy teraz zamkniesz oczy, to będziesz wiedział o co mi chodzi.

W tym momencie moja percepcja trochę się zmieniła. Nie czułem się już jak w świadomym śnie. Dlatego pomyślałem, że może się obudziłem, ale…

Przede mną zaczęło się coś pokazywać. Kształty, litery… Co to jest? Jakieś napisy… Trochę jak… strona internetowa! Wszystko było jakby zawieszone w przestrzeni przede mną – jak hologram. Tło było czarne i trójwymiarowe. Napisy i inne elementy były jasnobrązowe.

Patrzę na tę stronę i czytam menu: PODSTAWY – TECHNIKI – OBE – PYTANIA… Pomyślałem, że zajrzę pod TECHNIKI. Pojawił się napis TECHNIKI WYJŚCIA, który zaczął się do mnie przybliżać. Poczułem lekkie zawirowanie. Potem miałem wrażenie, że się unoszę powoli do góry.

Otworzyłem oczy. Byłem w moim pokoju!

Panował półmrok. Ledwo cokolwiek widziałem. Uniosłem się na wysokość ok. 1 metra nad łóżko. Pomyślałem: „Czy to możliwe? Czy naprawdę wyszedłem z ciała?”. Musiałem to sprawdzić. Chciałem zobaczyć moje leżące na łóżku ciało. Zacząłem się powoli obracać w prawo.

Ruch był niezwykle płynny. W świadomym śnie jest zupełnie inaczej. Gdy człowiek chce się obrócić – to już jest obrócony. A tutaj obracałem się ze 2 sekundy. To było o wiele silniejsze doznanie niż LD. Obraz był bardzo stabilny i wyraźny.

Najpierw zobaczyłem moją dziewczynę leżącą na brzegu łóżka. Wyglądała tak samo jak w rzeczywistości. Leżała na plecach i miała zamknięte oczy. Obróciłem się jeszcze w prawo, aby zobaczyć siebie. W miejscu gdzie powinienem leżeć widziałem tylko „górkę” z kołdry. Tak jakby ktoś leżał pod spodem na lewym boku, przykryty po szyję. Nie mogłem jednak jednoznacznie określić czy to ja, bo było zbyt ciemno.

W tym momencie moja dziewczyna zaczęła się poruszać – jakby mnie zobaczyła. Od razu pomyślałem, że to pewnie efekt paraliżu sennego i że zaraz może się zamienić w zombie, albo inne takie…

Nie wiem skąd pojawiła się myśl o paraliżu. Mogłem się przecież swobodnie, choć powoli, poruszać. Wiedziałem tylko, że to nie był świadomy sen, bo czułem się jak w fizycznym ciele.

W każdym razie wiedziałem, że nie wolno mi reagować paniką i strachem. W takich sytuacjach najlepiej wysyłać pozytywne uczucia. Tak też zrobiłem. Mówiłem do niej głosem pełnym troski: „Już dobrze. Wszystko w porządku. Nic się nie dzieje…”

W tym momencie poczułem, że chcę wracać do ciała. W sumie byłem poza nim może 10 sekund. Zacząłem otwierać oczy, ale miałem wrażenie, że połową widzę sen i połową rzeczywistość. Pomyślałem, że nie wróciłem dobrze całym ciałem, więc spróbowałem jeszcze raz się oddzielić. Ponownie ułożyłem się w ciele, wyobrażając sobie, że teraz wszystko jest idealnie na swoim miejscu. Przełknąłem ślinę, aby zwrócić uwagę na ciało fizyczne. Poczułem, że leżę na łóżku. Otworzyłem oczy. Wróciłem!

Obserwacje

Po obudzeniu okazało się, że zdrętwiała mi lewa ręka, bo ją przygniotłem. Może to był powód dla którego poczułem potrzebę powrotu do ciała. W pokoju były dokładnie takie same warunki jak w moim doświadczeniu. Półmrok. Moja dziewczyna spała na plecach. Ja byłem ułożony na lewym boku i słabiej od niej oświetlony. Leżeliśmy po właściwych stronach łóżka.

Czy to było OBE?

Nim odpowiem na to pytanie, muszę Ci wyjaśnić czym jest OBE. Jak powszechnie wiadomo jest to wyjście z ciała fizycznego. Jednak nie jest to wyjście do fizycznego świata! Są oczywiście osoby, które utrzymują, że przebywa się wtedy w rzeczywistym świecie.

Nie chcę mówić co jest prawdą, a co nie – ale sam jestem przekonany, że OBE to świadomy sen, ale stabilniejszy i wyraźniejszy. Moje przeżycie na pewno nie było świadomym snem, bo czułem się niesamowicie realnie. Ale z drugiej strony – nie uważam, że było to wyjście do fizycznego świata. Chociaż wszystkie fakty się zgadzały, to były mi one dobrze znane w momencie zaśnięcia. Pokój mogę nawet teraz doskonale opisać, tylko z wyobraźni.

Uważam, że wyrażając chęć wyjścia z ciała – normalne jest, że mózg będzie przywoływać z pamięci oraz za pomocą bodźców odbieranych podświadomie – obrazy naszego pokoju i otoczenia.

Poza tym, wiem od bardziej doświadczonych osób ode mnie, że podczas OBE nie wychodzi się naprawdę. Przykładowo, pamiętam jak Adam Bytof opowiadał, że podczas jednego OBE zobaczył jak jego ciało, które leżało na łóżku – zaczęło wstawać! Szybko się obudził, ale leżał tak samo jak wcześniej. Takie sytuacje można mnożyć.

W każdym razie – OBE istnieje, ale nie jest tym, co opowiadają inni. Przynajmniej takie jest moje zdanie oparte na tym co wiem i w co wierzę. A jak wiadomo, jeśli wierzysz, że coś jest prawdziwe – to jest prawdziwe. Być może ktoś naprawdę potrafi wychodzić z ciała fizycznego – albo wierzy, że to potrafi…

Koniec końców, nie zamierzam nikomu narzucać moich poglądów. Opisałem moje przeżycie i wyciągnąłem wnioski. Resztę pozostawiam Twojej ocenie.

Artur Wójtowicz

59 komentarze(y)

  1. Tornado pisze:

    Widziałem to na senwizjonera.org , bardzo ładnie , też tak chce ;)

  2. Kamilus pisze:

    Czytałem książke o OOBE mam ją nawet w domu ale to mnie tak nie pociąga jak LD. Jeżeli opanuje LD to może spróbuje z OOBE. Mam pytanie , czy OOBE (nazwa) jest poprawna? Czy OBE?

  3. bezimienny pisze:

    Ja osobiście czytałem na jednej ze stron różne rzeczy na temat wychodzenia z ciała które jak dla mnie to ostateczne pierdoły czyli: demony strażnicy (chyba jakiegoś demonicznego pochodzenia). I jeszcze pierdoły tego tupu ze podczas wyjścia z ciała można nauczyć się telekinezy. A i jeszcze coś takiego:
    http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120205/MAGAZYN/392062346
    OCZYWIŚCIE NIE CHCE ZASIEWAĆ ŻADNEGO NIEPOKOJU.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jak pisałem wcześniej – dla mnie OBE to prawie to samo co LD. A czy ktoś się boi LD? Jeśli ktoś wierzy w demony to rzeczywiście po wyjściu może je spotkać. Pisałem na ten temat przy okazji opisywania paraliżu sennego.

      W każdym razie, artykuł jest napisany przez osobę, która NIGDY nie doświadczyła tego o czym pisze. Czy powinno się jej słuchać? Jeśli ktoś nie ma pojęcia o tym, że Ziemia jest okrągła – to powinno się słuchać tego jak mówi, że wszyscy pospadamy?

  4. Kuba pisze:

    Czy podczas OBE mamy kontrole nad otaczajacym nas swiatem ?

  5. Dusiek pisze:

    Gratuluję ! Czas na mnie :)

  6. Angie pisze:

    Próbuje osiągnąć LD i OOBE od jakiś 5 miesięcy, i nadal nic.. Wypróbowałam wszelkie metody i nic nie zadziałało.. Problem chyba polega na skupieniu się, tak mi się wydaje.. Czy masz może jakieś skuteczne metody abym w końcu osiągnęła świadomy sen?

  7. Tomek pisze:

    Osobiście próbuje od miesiąca, skupiam się, czytam o tym, ale nic do tej pory się nie zdarzyło. Co ciekawsze rozmawiam o tym z kolegami, kolega chciał sie dowiedzieć więcej i tej nocy miał świadomy sen. Arturze, powiedz mi, what the fuck?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      To tak zwane „prawo pierwszej nocy” :) Ktoś kto się dowiaduje pierwszy raz o LD, może go doświadczyć pierwszej nocy bez niczego. Drugiego dnia już niestety tak nie jest.

  8. Paula pisze:

    Witam od dłuższego czasu staram się mieć świadomy sen stosuje technikę WILD. Niestety zasypiam powiedziałbyś jakieś skuteczne metody żeby nie zasnąć czytałam już ich wiele niestety żadna nie pomaga.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Technika WILD jest pozornie prosta, jednak w rzeczywistości bardzo skomplikowana. Jest tutaj bardzo wiele zmiennych. Możesz coś zrobić i się uda, a gdy potem zrobisz to samo, to okazuje się, że się nie udaje. Sam jeszcze nie opracowałem takich technik, które dają 100% skuteczność w każdym przypadku, więc na razie nie będę nic konkretnego doradzał. W każdym razie – kurs WILD [moduł #1] daje dobre podstawy do WILD’a. A jak wiadomo, bez solidnych podstaw, to nawet najlepsza technika może nie pomóc.

  9. Kamilus pisze:

    Jeżeli kogoś pociąga OOBE to polecam książke pt ‚Podróże poza ciałem’

  10. Mateusz pisze:

    witam dziś udało mi się osiągnąć ld techniką SSILD tylko mam pytanie bo nie wiem czy to było ld czy może oobe bo widziałem i czułem jak wstaje z łóżka i wyleciałem na miasto i po drodze spotkałem postać z anime ale w oobe nie można nic stworzyć tylko zwiedzać świat a w ld rozpoczyna się świadomy sen w środku snu a nie od początku proszę o pomoc w wyjaśnieniu moich wątpliwość i z góry dziękuje

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Tak samo jak sen o lataniu nie oznacza od razu LD, tak samo sen o wstawaniu z łóżka nie jest od razu OBE. Gdy masz LD – wiesz to na 100%, podobnie gdy masz OBE – też to wiesz. A jak sam piszesz, nie wiesz co to było – więc prawdopodobnie był to świadomy sen.

  11. Bakteria pisze:

    Siema.
    Te pytanie chciałbym skierować do pana Artura.
    Więc tak.
    Pewnej nocy chciałem zasną świadomie, podkreślę tylko że PIERWSZY raz powiedziałem parę słów przez sen. A co najdziwniejsze sam je słyszałem i oczywiścię się obudziłem XD.
    Następnie zaczynałem mieć jak by taki bardzo słaby sen. Jak dobrze pamiętam chyba z kimś rozmawiałem. Bardziej przypominało to bardzo słaby film niż sen.
    Nagle uświadomiłem sobie że to jest LD. W tej samej chwili Bachhh!!!!
    Zrobiło się całkowicie czarno jak by coś mną szarpnęło.
    Najbardziej pamiętam Bardzo głośny wręcz okrutnie bolący pisk!!!!!
    myślałem że nie wytrzymam gdy nagle wszystko ustało.
    Gdy się obudziłem zobaczyłem że klamka jest do góry nogami. więc byłem pewny że zostawiłem otwarte okno.
    Gdy wstałem z łóżka okazało się że okno jest zamknięte
    Pyt Co to k…. było XD

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Przy próbach świadomego zasypiania takie rzeczy się zdarzają. Ta ciemność i szarpnięcie to zapadanie w sen, a pisk to hipnagogi dźwiękowe. Potem mogłeś mieć fałszywe przebudzenie lub krótkie LD/OBE. Przebywając na pograniczu snu mogą dziać się naprawdę dziwne rzeczy, bo odbieramy sygnały z jawy i snu jednocześnie.

  12. Monika pisze:

    Mam strasznie mieszane uczucia co do OBE. Chciałabym tego spróbować, ale jednocześnie czytałam, że OBE jest postrzegane przez Kościół jako okultyzm i grzech.
    Raczej nie będę próbować i zostanę przy LD. Szkoda ;/

    • Pedro pisze:

      LD i OBE to właściwie to samo. Wg książki Dariusza Sugiera, LD to jest płytkie OBE. Dziś miałem świadomy sen. drzwi się otworzyły, chcę w nie wejsć ale mnie odrzuciło (zdmuchnęło wstecz) i głos: WRACAJ. Prę naprzód w drzwi ale blokoda i głos: WRACAJ. Ok, no to rozluźniłem się wiatr? siła zewnętrzna? uniosła mnie do góry i i w tył przekręciło mnie na plecy. Zacząłem opadać (domyśliłem się jakby że do ciala) ale nie obudziłem się w realnym świecie tylko w … śnie… i dalej śniłem świadomie!. Nie ćwiczyłem OBE a mi się przytrafiłlo zmieszane ze snem. Czy to też okultyzm skoro samemu mi się przytrafiło? Wątpie. Wydaje mi się, że OBE, LD jest naturalne tak jak zwykły sen skoro przytrafia mi się to.

  13. Asdqz pisze:

    Witam. Ja również mam pytanie od pana Artura. Mianowicie chodzi o to ze nigdy wczesniej nie interesowalem sie ani OBE ani LD, ba nawet zbytnio o tym nie slyszalem. Ostatnio jednak przeczytalem pewien artykuł i zaczalem sie tym interesowac. Zdałem sobie sprawę że miałem podobne doznania jak niektorzy twierdzacy ze mieli LD lub OBE juz wczesniej. Chodzi o to że nieraz w nocy, od dłużeszgo czasu (jakies 3-4 lata) gdy zasypiałem wydawało mi sie ze tak naprawde nie spie. Nieraz nawet otwieralem oczy i nie mogłem sie ruszyć, wiedziałem ze spie ale leżałem normalnie w łóżku i nie moglem nic zrobic. Po chwili jednak zaczeły sie dziac dziwne rzeczy. Mianowicie cos zaczeło zdzierac ze mnie koldre, zaczalem rzucac sie po łuzku lub być rzucany badz sciagany na podloge itd. BYłem wtedy bardzo przerazony i od razu albo budziłem sie w tej samej pozycji jak zasypialem i z koldra na sobie i od razu sie uspokajałem. Zdarzało sie tez nieraz ze tylko myslalem ze sie obudziłem a tak naprawde sytuacja sie powtarzala(czyli sciagan koldra , latanie po luzku, spadanie z niego) i tak nawet po 5 razy az w koncu przebudzałem sie naprawde. Do dzisiaj tak mam nawet kilka razy w tyg mi sie to przydarza. Chciałem wieć zapytac czy moze było to jakiegos rodzaju OBE a moze LD, czy mogłby mi to pan wyjaśnic. Dodam ze jestem osoba rozsadna i wiem ze to nie były jakies zjawiska nadprzyrodzone (duchy itd).

    • Tornado pisze:

      To jest fałszywe przebudzenie (twoje ciało spi a mózg czuwa).Występujące przy tym zjawiska to paraliż senny i hipnagogi(czyli widzisz jakieś straszydła , dusisz się i zdziera coś z ciebie kołdry), kiedy to się dzieje zamknij oczy i wyobraź siebie wykonujący jakąś czynność , możesz dzięki temu mieć świadomy sen ;), oczywiście nie jestem specem od tego ale czytałem dużo o tym.. ;)
      http://swiadomesnienie.pl/paraliz-senny-co-to-jest-i-jak-go-przerwac/
      zobacz se :)

  14. Maciej pisze:

    „Poza tym, wiem od bardziej doświadczonych osób ode mnie, że podczas OBE nie wychodzi się naprawdę. Przykładowo, pamiętam jak Adam Bytof opowiadał, że podczas jednego OBE zobaczył jak jego ciało, które leżało na łóżku – zaczęło wstawać! Szybko się obudził, ale leżał tak samo jak wcześniej. Takie sytuacje można mnożyć.”

    Taaak ale pewnie kiedy wrócił do ciała zrobił taki sam ruch jak zobaczył podczas oobe. Maiłem taką akcję, że wyszedłem z ciała i zleciałem po schodach na dół gdzie rozmawiali rodzice. Zapamiętałem co mówili i wróciłem do ciała i zszedłem na dól i mówili TO SAMO SŁOWO W SŁOWO ! może do było jakieś ujrzenie przyszłości w oobe?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Trudno powiedzieć. OBE skrywa w sobie wiele tajemnic. Sny prorocze są możliwe, więc dlaczego nie prorocze OBE?

  15. kuba pisze:

    heh. Dla tych wszystkoch, którzy próbują a mją problem z LD. Mimo początkowego podniecenia całym zagadnieniem, zaczalem być po jakimś czasie sceptyczny. Wprowadziłem troche zmian do diety, regulaeniejszy sen, zacząłem więcej czytać o świadomym śnie. wydaje mi się, że dobrym „sposobem” uzyskania świadomego snu jest uczynienie tego teamtu na pewien okres bardzo ważnym w swoim życiu. Bo gdy tak sie stanie, mamy prawdopodobienstwo, że temat ten trafi do snu. Przed moim pierwszym świadomym snem miałem sen o tym, że świadomie śnię :P
    Po trzech tygodniach w koncu sie trafił… Jak dotąd miałem 3 świadome sny, bo w ogole przestałem próbować. Warto czasami skupić sie na charakterystycznej sytuacji we śnie, która sie powtarza, np. jakiś nierealny koszmar. Dla mnie takim bodźcem był 2 raz sen erotyczny – wywołuje uśmiech, ale sie sprawdza. Raz z kolei było to fałszywe przebudzenie, którego doświadczam często.
    Raz natomiast doświadczyłem paraliżu sennego na jawie, tzn. zasypiając. Gdyby nie to, że wiedziałem z czym mam do czynienia, pewnie bym sie przeraził. Chociaż sam nie do końca jestem pewien, czy to było naprawde, czy może o tym śniłem? xd

    Chociaż najbardziej w tym wszystkim zainteresował mnie kiedyś post użytkownika jakiegos forum, ktory proponował we śnie zrobić mikrofon podlaczony do aparatu głosu i dla relacjonowania snu przez ciało. Ciekawe czy to możliwe?

  16. Ddska pisze:

    Witam ;) Kiedyś zderzyłam się ze świadomym snem w jednej z książek, horror więc byłam pewna że wszystko jest wymysłem autora, stworzone na potrzeby fabuły. Ale później zderzyłam się tym znowu. Czytam artykuły, ale jeszcze nigdy tego nie próbowałam.Po przeczytaniu kliku waszych postów i tematów na tej stronie, zaczęłam się zastanawiać, czy ja także tego nie doświadczam-nie wiedząc że to LD czy OBE. Sprawa przedstawia się tak: często chodzę późno spać, budzę się raz,kilka razy w nocy, zasypiając myślę o wszystkim dookoła i często w pewien sposób ,przenoszę’ ten temat do mojego snu. Większość snów jest całkowicie normalna,ale zdarza się, że mam świadomość, że śnię-nie ,wychodzę’ z ciała,jak jest to tu opisane [bo może musiałabym tego chcieć, a nie wiedziałam że to możliwe], ale wiem dokładnie o czym jest ten sen,mogę go kreować,wydaje mi się jakbym wcale nie spała, mowie sobie: zaśnij bo rano będziesz zmęczona. Ale nie moge otworzyć oczu, nic zrobić, wiem, że śpię. I tu mam pytanie: czy to co opisałam ma coś wspólnego z LD czy OBE?

  17. kuba pisze:

    Jeżeli ty w tym śnie wiesz, że to jest sen i w związku z tym możesz robić co ci wyobraźnia podsunie – tak. Np. pomyślenie przez chwile, czy to przypadkiem nie jest sen nie jest świadomym snem.

  18. kuba pisze:

    Jeżeli byłaś we śnie i wiedziałaś, byłaś pewna, że to jest sen, to było to LD. Wiedziałaś, że możesz robić co Ci się żywnie podoba, bo i tak jesteś we śnie (o ile miałaś w tym na tyle czasu). Jeżeli tylko pomyślałaś coś w stylu, „czy to przypadkiem nie jest sen”, to nie jest to LD.

  19. Ddska pisze:

    Dzięki wielkie;)
    No tak, zdarza mi się, wiem, że śnię, zaczynam kierować działaniami, ale nigdy nie zdawałam sobie sprawy że to jest właśnie TO. Muszę się bardziej przyjrzeć temu,kiedy to występuje, spróbuję też sama wywołać LD. Jeszcze raz dziękuję za pomoc

  20. kuba pisze:

    Sry za podwójną odpowiedź, po prostu na komputerze nie wyswietliła mi sie poprzednia wypowiedź z telefonu :P

  21. Oski pisze:

    powiedzcie mi czy to możliwe że przez sen klne i co mam z tym robic by przestać

  22. kuba pisze:

    A ja mam pewne pytanie do Artura.

    Otóż, dzisiaj, przy popołudniowej drzemce zrobiłem z 2 cykle SSILD, zasnąłem. Obudziełm sie później na chwilę (po pół h?), stwierdziłem, że mogę jeszcze poleżeć i mi sie jeszcze raz przysnęło. I w tym momencie niejako otworzyłem oczy (albo mi sie to przyśniło), zamknąłem je z powrotem i poczułem jakbym się powoli obracał na leżąco w prawo, dookoła siebie, bardzo powoli. Wiedziałem co sie dzieje powoli. Skończyłem się obracać i zszedłem z łóżka. Popatrzyłem na siebie przez dłuższą chwilę. Poszedłem do sąsiedniego pokoju w mieszkaniu, i tam mój pies zaczął niejako szczekać, patrząc sie na mnie. Później zdecydowałem, że wrócę do pokoju, bo chciałem zdążyć sprawdzić cos przed powrotem reszty domostwa. Po drodze spojrzałem przez okno. Niestety, przez nieuwagę położyłem sie tam, gdzie leżało moje ciało i sie obudziłem….

    I teraz mam taki problem – bo nie wydaje mi się, żeby to było OOBE, ale raczej sen o tym, że mam OOBE. Juz miałem jeden sen o tym, że mam świadomy sen, więc… A teraz dlaczego tak uważam?
    Gdy sie ocknąłem i popatrzyłem na siebie, moja głowa leżała bezpośrednio na kapie na narożniku, podczas gdy tak naprawdę leżałem na poduszce. Ponadto, gdy sie ocknąłem, mój pies spał na moim łóżku w pokoju, a nie był tak jak widziałem podczas „snu” w pokoju sąsiednim. No i najważniejsze – za oknem zobaczyłem całkiem inny widok niż mam w pokoju. Czy to było OOBE? Bo wydaje mi się ,że jednak nie.

    Tak czy siak mogę to zaliczyć do pewnego rodzaju świadomego snu, z tym, że ocknąwszy się tam założyłem z góry, że to OOBE. I niejako postępowałem wg własnej woli, aczkolwiek też nie było to to, co myślałem. Nie wiem, było to dziwne i jestem skołowany. Jesteś w stanie się do tego ustosunkować?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jeśli wiedziałeś, że śnisz i mogłeś się poruszać według własnej woli jak podczas LD – to mogło być OBE. To, że jakieś elementy różniły się od rzeczywistości wcale nie potwierdza tego, że to nie było OBE. Podczas OBE często coś się nie zgadza.

  23. Anonim pisze:

    Jakiś czas temu leżałem na łóżku i najnormalniej w świecie oglądałem telewizję. Komórka, po którą miałem wstać, znajdowała się 2-3 metry ode mnie – na biurku. Powoli podnosząc się zobaczyłem siebie wstającego przed łóżko.
    i właśnie wtedy „przeniosłem się w tą osobę i stałem mniej więcej w połowie odległości od telefonu i (prawdziwego) siedzącego mnie”. Gdy chciałem podejść do biurka, całe zdarzenie znikło i z powrotem siedziałem na łóżku, chcąc wstać. Teraz, gdy zobaczyłem artykuł o OBE, wydaje mi się że właśnie tak to wyglądało. Nie miałem jednak pojęcia, co się stało. nie pamiętam, czy w końcu wziąłem ten telefon : P … ale mnie totalnie zamurowało. to nie było normalne. Nie praktykowałem żadnych świadomych snów i form odprężających. Działo się to w środku dnia i na 200% to nie był sen :D. Możecie coś powiedzieć na ten temat?

  24. Jaro pisze:

    Panie arturze napisz mi pan pare technik świadomego śnienia bo nie moge go wogule przerzyć dostaje te e maile od pana i nic

  25. Paulina pisze:

    Kiedyś mieszkałam z koleżanką i jej dzieckiem…spałam obok w pokoju i nagle otworzyłam oczy…zaczęłam się dusić..wołałam ją ale moje wołanie bardziej przypominało szept….widziałam ciemną plamę przed sobą…zarysem przypominającą człowieka…albo mi się wydawało ….przypominało to bardziej paraliż senny…potem obudziło mnie wołanie koleżanki….,,Paulina!!! słyszałaś to?!!!!” wtedy wstałam i podeszłam do łóżka mojej koleżanki…wystraszona opowiadała mi jak wstała i zobaczyła jej synka jak siedział i rozmawiał …zapytała …synu z kim rozmawiasz a on na to ,ze ze mną …….ona na to,,ale ciocia leży w drugim pokoju” ……a on na to ,ze nie bo ciocia siedzi tutaj … wskazał na łożko.Mówiłam jej to co mi się stało ale niczego takiego nie pamiętam żebym z kimś rozmawiała….za to wczoraj jak spałam…obudziłam się i nie mogłam się ruszyć….widziałam ścianę obok normalnie tak jak w rzeczywistości…potem widziałam drzwi od domu …i próbowałam je otworzyć ale nie mogłam…potem się obudziłam….to akurat działo się w dzień i długo nie trwało ….na pewno jakieś kilka sekund

  26. Wiesław pisze:

    Pozdrawiam -proponuje szeroka wiedze na ten temat zawartą ksiażkach nw autorów,proszę sprawdzić w necie. Robert A. Monroe, Bruce Moen, Michael Newton.Porywająca lektura.Gorąco polecam.

  27. Wiesław pisze:

    Z całym szacunkiem Panie Arturze myślę,że ma pan słabiutką wiedze na temat OOBE aby prowadzić odpowiedzialnie taka strone,ponieważ nie podaje Pan zadnych narzedzi do osiagania tego stanu,ktorych jest wiele.Wystarczy się rozgladnąc dookoła i siegnąć po odpowiednią literaturę.Prosze spróbować podać narzedzia (metody ,sposoby) osiagania tych stanów-chocby metoda „Hemi-Sync”(synchronizacja pólkul mózgowych).Jest technologią dzwiekowa,ktorej przyznano 3 patenty .Zpowodzeniem stosowana przez armie USA jak rownież naukowa teleobserwacja-stosowana w wojnie psychologicznej armii USA. Metoda „Hemi-Sync”została opracowana i opatentowana w USA przez Instytut Roberta Monroe. Ponadto są prowadzone warsztaty w Polsce na ten temat przez Brucea Moena,oraz w Ośrodku Psychocybernetyki w Bielsku -Białej.z powazaniem Wiesław

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Być może dlatego prowadzę stronę o świadomych snach, a nie o OBE :)
      Testowałem Hemi-Sync, ale nie zauważyłem żadnych rezultatów. Książki R.Monroe’a są mi znane, a Bruce Moen nie uczy wchodzenia w odmienne stany świadomości, tylko czegoś w rodzaju „odzyskiwania zmarłych w wyobraźni”. W każdym razie OBE nie jest dla mnie tematem przewodnim w prowadzeniu strony.

  28. Wiesław pisze:

    Zycze gorąco powodzenia w dalszych działaniach-wazne,zo coś sie dzieje w tych dziedzinach,mimo wszystko jest to osaganie wiedzy i osobistego rozwoju duchowego,i o to chodzi.Serdecznie pozdrawiam Wiesław prosze nie traktować tej refleksji jako atak na Pana i świadome snienie.Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich. „Prawo do wiedzy jest jak prawo do życia”

  29. Bob pisze:

    Bardzo chciałbym tak zrobić, jednakże boję się paraliżu sennego, który już kiedyś przeżyłem – miałem halucynacje i widziałem sylwetkę nieznajomego. Mam się czego obawiać?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Strach rzeczywiście może być przeszkodą. Chociaż człowiekowi nic się nie stanie, to i tak się boi. Może pomóc jedna rzecz: wiedza jak przerwać paraliż. Możesz się skupić na palcu u ręki i z całych sił spróbować nim poruszyć. Często to wystarcza do przerwania paraliżu. A gdy wie się, że można w każdym momencie z niego wyjść – znika strach, który wynika przede wszystkim z bezsilności.

      • Bob pisze:

        Okej, a jak to jest z wybudzeniem się? Nie bardzo wiem czy muszę się jakoś specjalnie wysilać, czy to samo się dzieje? Drugim pytaniem jest czy w stanach LD i OBE inni mnie widzą ?

        • Artur Wójtowicz pisze:

          1. Paraliż w końcu sam ustaje i się budzisz. A jeśli chcesz się wcześniej obudzić to musisz zastosować jakiś sposób.
          2. Jeśli chodzi Ci o inne postacie z Twojego snu – to tak widzą Cię. A jeśli chodzi Ci o zwykłych ludzi – to nie.

  30. Karol pisze:

    Ja dziś chciałem zrobić LD, byłem ciekawy wielu rzeczy.
    Powtórzyłem sobie 2 razy, że zapamiętam mój sen (chciałem zastosować notatnik snów).
    Tak się zrelaksowałem, że zapomniałem o powtarzaniu tego zdania.
    Zacząłem starania nie utraty świadomości, udało mi się to z maksymalnie 5 sekund?
    Zapomniałem o tym kompletnie.

    Bardzo dużo czytałem o LD. Akurat przed snem przeczytałem gdzieś jeden artykuł o teście rzeczywistości.

    Pojawiłem się we śnie od razu wiedząc, że to sen, bo przeniosłem się jak Porshe
    z 0km/h do 100km/h
    0-Jawa 100-Sen

    I pamiętałem jak zasypiałem jeszcze. Byłem w śnie i pamiętałem jak próbowałem zasnąć.
    Akurat moja podświadomość ustawiła mnie przed lustrem, co przypomniało mi o teście rzeczywistości. Zajrzałem, a tam co? Nie było mnie widać, drzwi było widać w odbiciu lustrzanym bardzo blisko, a za mną były ze 2 metry.
    Wiedziałem, że to LD. Mogłem ruszać normalnie jak każdy, tylko nie czułem jakby mięśni rąk. Widziałem wszystko z perspektywy człowieka, czyli z oczu.
    Sam rękoma było ciężko. Mój mózg robił to co chciałem tak jakby padem od PS3
    czy też konsoli Xbox. Potem po 5 sekundach mogłem ruszać rękoma i nogami bez pada. Normalnie ruszałem.
    Potem wyszedłem z domu, nic się nie zmieniło, widziałem swoje osiedle, jednak!
    Nie było środka osiedla, była końcówka połączona z początkiem, jednak ja nie widziałem różnicy, bo wszystko mogło być dziwne jak pierwszy raz doświadczyłem LD. Zrobiły mi się długie włosy z kucykiem (kiedyś takie nosiłem. Gdzieś z tydzień temu. Ściąłem je). Pomyślałem, że może ludzie (wiem, wymyśleni) z LD tego nie widzą. Przechodziła akurat koleżanka z klasy i zwróciła na to uwagę, po tym byłem zdziwiony i nagle zupełnie jakbym się przeniósł do innego snu, wiedząc, że znów jak
    Porshe ruszyłem z 100km/h do 150km/h i sen na nowy temat. Wiedziałem, że mogę to kontrolować (zmianę snów) ale byłem ciekawy. Potem pod koniec nie mogłem nic kontrolować. Może dlatego, że to był pierwszy raz?
    Przed chwilą się obudziłem i pamiętałem wszystko. Od razu znalazłem świadomeśnienie.pl i zacząłem pisać ten komentarz.

  31. Ja pisze:

    Nigdy nie czytałam o jakiś snach i w ogóle.. A teraz myślę, że czasami mi się to zdarzało. Zasypiam i nagle wpadam w przepaść. Lub budzi mnie czyjś dotyk i widzę zjawę oddalającą się ode mnie. Na początku myślałam, że to jakieś duchy, ale teraz jak to czytam to zdaję sobie sprawę, że to wytwór mojej wyobraźni… Lub czasami się budzę i mam zdrętwiałą jedną rękę i drugą sobie nią ruszam i tak jak poruszam to już przestaje – myślałam, że po prostu krzywo spałam i krew mi nie dochodziła czy coś… Czasami też gadam przez sen, ale wszystko widzę i kiedyś poszłam do rodziców do drugiego pokoju, a byłam tego zupełnie świadoma i powiedziałam ,,dajcie mi ten papier toaletowy,, Potem wróciłam do łóżka, ale nie mogłam kierować tym co powiedziałam tylko byłam tego świadoma… Czasami mam ochotę krzyczeć przez sen, ale nie mogę ! Jakbym była jakaś nie ma… O co chodzi… Nie znam się na tym i jak pisałam dalej bym o tym nie wiedziała i myślała bym, że to jakieś nadprzyrodzone zjawiska, ale jak teraz o tym wiem to już się nie boję bo to tylko przez mój umysł… I teraz będę się starała śnić normalnie i może teraz jak już o tym wiem to będzie jeszcze gorzej ?

  32. Adam pisze:

    Czym różni się oobe od ld? Da się w ogóle w pełni zorientować co się przeżyło?

  33. anka pisze:

    moja siostra miała jakby początki oobe .Opowiadała ,że zaczęło się tak jak u ciebie tylko jak zaczęła już wychodzić z ciała z impetem wskoczyłam jej do pokoju i chamsko i bezdusznie ją obudziłam

  34. Julia pisze:

    To jest wspaniałe i bardzo ciekawe

    • Piotr pisze:

      Tak jest to wspaniałe,inne,ciekawe, ale bezużyteczne w życiu. Z ciała wychodziłem kilkadziesiąt razy,miałem przeróżna mistyczne stany…. i co z tego? Niestety nic! Życie toczy się po swojemu,a wychodzenie z ciała do praktycznego życia sie nie przydaje.

  35. Kuba pisze:

    ale oobe nie jest grzechem? nazwa brzmi jak grzech : wychodzenie z ciała” i co można wtedy robić?jak wrócić?moim zdaniem to chorę, wolę zostać przy ld. przecież wychodzenie z ciała.to .., to.. no? nieważne..
    pozdrawiam

  36. Andrzej pisze:

    hm .. nie znam sie na tym zupelnie ,aczkolwiek uwazam to za chorobę z ktorej chcialbym się wyleczyc . tego stanu snu na jawie czy wychodzenia z ciala doswiadczam od 20-lat .Czasem swiadomie gdzie najczesciej unosze sie w powietrzu potrafie wzbic sie ponad ziemie z taka szybkoscia ze brak mi tchu i i marznąc przy tym na zaboj piekna rzecz poczuc zapach swiezej trawy kwiatow zimą np. Ale nie wszystko jest takie piekne. czasem zdarza mi sie trafic w miejsca w ktorych nigdy nie bylem ale poznaje tam swoich znajomych rozmawiam z nimi proboje powiedziec ze ja w tej chwili spie ze sa wytworami mojej wyobrazni ewentualnie co z nimi bedzie sie dzialo w najblizszych latach bo zazwyczaj wyglada to jakbym cofnoł sie w czasie , niestety nie wierza miprzeszedlem przez wszystkie tak mysle mozliwe akty smierci przy tym ze szczegolami moglbym opisac historie np. zaplanowanych morderstw na ciele w ktorym tak jakby w danym momencie bylem . wszelkiego rodzaju tortury rozcinania i wyciagaania wnetrznosci rozwiercania glowy gdzie czuję bol tak jakby po znieczuleniu i gdy dochodzi domaxa bo sie nasila musze sie wybudzic. Spotkalem ludzi ktorzy zgineli w jakis dziwnych okolicznosciach lub na wojnie podawali mi swoje adresy imiona czasem nawet zaoisywalem ale nigdy nie mialem odwagi tego drązyc bo w realny dzien wyglada to zupelnie inaczej . Demony … ktos wspomnial,owszem i jezeli pieklo istnieje lub jest powiazane z tym czego sie wlasciwie nie da opisac i czego nigdy staram sie nie zglebiac a bazujac tylko na namiastce doswiadczenia nie rzyczylbym najgorszemu wrogowi . na temat tego wszystkiego moglbym conajmniej ksiązke s-f napisac . Co o tym sądzic ? przez ponad 20 lat moge powiedziec ze lepiej tego nie probowac . mysle ze nie da sie nad tym zapanowac dlugo by o tym rozprawiac . a czy to moja wyobraznia czy nie hmm .. pozdrawiam i proszę komentaz

  37. Agnieszka pisze:

    Nigdy nie próbowałam OOBE, ale od jakiegoś czasu interesuję się tym tematem i bardzo chciałabym tego doświadczyć. Nigdy nie śniłam świadomie, jednak co jakiś czas przy zasypianiu zdarza mi się coś dziwnego. Kiedy już zamknę oczy w myślach odtwarzam sobie jakąś piosenkę. Po kilku/kilkunastu minutach (kiedy jeszcze nie śpię) normalnie słyszę tę piosenkę, tak jakby radio było włączone.
    Jeżeli chodzi o paraliż senny to rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Zdarzył mi się kilka razy i zawsze przy zasypianiu lub budzeniu się z popołudniowej drzemki. Zawsze popoludniowej, nigdy w nocy.
    Andrzeju, dlaczego traktujesz te „przypadłość” jeśli mogę tak to nazwać, jak chorobę? Czy świadomie przenosisz się w miejsca, w których nie chcesz być? Nie możesz tego kontrolować?

  38. iza pisze:

    Ja miałam sen który po przebudzeniu wydawał mi sie prawda.wstałam i poszłam do mamy powiedziec że w radiu rano slyszałam pewna eiadomosc ale ona okazała si nieprawda.ja byłam święci przekonans że to słyszałam że napdwno to nie by~ł sen.okazało sie że był tylko ja nie wiem czy to mi sie śniło czy ju już byłam przebudzona i słyszałam radio i cos do tego mi sie pzyśniło?JAK nazywa sie taki sen poktórym nie wie sie że to sen tylko prawda? i jeszcze kiedys mi śniło że ktoś mnie uderzył i to buło tak realne że wydawało mi sie że poczułam ból , jak już sie obudziłam to pamietałam to i to że mnie bolało i co to było?

  39. Artur pisze:

    Nie wiem ale ja wychodzę po 5 tej

  40. Takeru pisze:

    Z tego co się orientuję OOBE jest dosłownym wyjściem z ciała. Tyle, że nie wychodzi się na płaszczyznę fizyczną tylko astralną.
    Rzeczywistość (jak z resztą i my sami) składa się z 4 płaszczyzn: fizycznej, eterycznej (ciało energetyczne), astralnej (ciało uczuciowe), mentalej (ciało myślowe). Płaszczyzna astralna może się różnić nieco od fizycznej – nie wszystko musi być odwzorowane „kropka w kropkę”, mogą występować elementy duchowe a także i istoty duchowe (w tym i duchy zmarłych).

Zostaw odpowiedź

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: