Świadomy sen - 3 najlepsze techniki | Świadome Śnienie ;

Techniki świadomego snu

Istnieje wiele sposobów, które pomogą Ci wywołać świadomy sen. Dziś przedstawię Ci 3 najpopularniejsze techniki świadomego śnienia. Stanowią one rdzeń wszystkich innych metod na odzyskanie świadomości we śnie.

MILD

Technika MILD (Mnemonic Induction of Lucid Dreams) jest to najbardziej znana metoda pozwalająca osiągnąć świadomy sen. Opiera się głównie na pamięci. Polega na przypomnieniu sobie w czasie snu, że śpimy.

Jak wykorzystać tę technikę?

Podczas zasypiania powtarzaj sobie zdanie: „Właśnie zasypiam i będę świadomy, że śnię”. Powtarzaj to, aż Ci się dobrze utrwali. Powinna to być ostatnia myśl przed zaśnięciem. Wczuj się w nią. Zrozum jej sens. Nie powtarzaj tego zdania automatycznie, ale z pełną świadomością.

Jeśli obudzisz się spontanicznie w nocy, przypomnij sobie ostatni sen. Postaraj się przywołać jak najwięcej szczegółów. Najlepiej jeśli od momentu obudzenia nie będziesz się w ogóle poruszał. Następnie wyobrażając sobie, że dalej jesteś w tym śnie, powtarzaj zdanie: „Jestem świadomy, że śnię”. Zaśnij. Pamiętaj jednak, aby nie próbować zasnąć na siłę. Wytworzona w ten sposób presja nie pozwoli Ci zasnąć, co może potem wywołać frustrację.

Technika MILD działa na podobnej zasadzie, co powtarzanie sobie zdania „zapamiętam sen” w celu poprawienia pamięci snów. Tak samo przez ciągłe przypominanie sobie, że mamy być świadomi podczas snu, w końcu wyryjemy tę myśl w naszym umyśle.

WBTB

Technika WBTB (Wake Back To Bed), polega na obudzeniu się po kilku godzinach snu oraz ponownym zaśnięciu. Technika może zaburzać cykl naszego snu, jeśli nie wykona się jej poprawnie.

Istnieje kilka sposobów na wykorzystanie tej metody.

1. Połóż się spać. Obudź się po 6 lub 7,5 godzinach snu. Chodzi tu o budzenie się pod koniec fazy REM, aby nie zaburzyć cyklu. Cykl powtarza się mniej więcej co 90 minut. Wstań z łóżka. Pozostań rozbudzonym przez 15-45 minut. Postaraj się rozbudzić głównie umysł, a nie ciało – dlatego najlepiej poczytaj książkę. Połóż się ponownie spać. Następnie:

1.1. Po prostu zaśnij bez myślenia o niczym konkretnym.

1.2. Przypomnij sobie sen, z którego się obudziłeś i wyobrażaj go sobie, aż do zaśnięcia.

1.3. Powtarzaj sobie: „Gdy zasnę, będę pamiętał, że śnię”. Jest to połączenie techniki WBTB z                MILD i powoduje największe szanse na świadomy sen.

2. Wykonaj wszystkie polecenia jak w punkcie 1 – tyle, że nie musisz wstawać z łóżka. Pozostań rozbudzonym przez 1 minutę. Zaśnij ponownie korzystając z tych samych opcji, co powyżej.

WILD

Technika WILD (Wake Induced Lucid Dream) jest najskuteczniejszą, ale także najtrudniejszą metodą na wywołanie świadomego snu. Polega na zaśnięciu bez utraty świadomość. Ta technika jest najatrakcyjniejsza dla początkujących, jednak wymaga sporej wiedzy i pracy. Wykorzystujemy tutaj naturalne mechanizmy zasypiania, aby wprowadzić się w stan zwany „Mind Awake/Body Asleep „, czyli „Umysł Czuwa/Ciało Śpi”. Jak tego dokonać? Podam Ci podstawowe zasady.

1. Relaksacja

Na początek musisz całkowicie zrelaksować swoje ciało. Możesz w tym celu wykorzystać jedną z wielu technik relaksacyjnych lub nagrań mp3. W ten sposób uspokoisz umysł i przygotujesz ciało do snu.

2. Sensacje

Po pewnym czasie możesz doświadczyć pewnych sensacji. Przeważnie podczas normalnego zasypiania nie jesteśmy ich świadomi. Możesz mieć wrażenie falowania, wirowania, przemieszczenia lub unoszenia. Może zrobić Ci się zimno lub gorąco. Możesz także poczuć charakterystyczne wibracje przepływające przez całe Twoje ciało. Są to sygnały, które pomagają poznać, czy zaczynasz już zasypiać.

3. Paraliż senny

Jest to naturalny mechanizm organizmu, który zapobiega mimowolnym ruchom kończyn podczas snu. Gdy Twoje ciało zasypia, zaczyna unieruchamiać mięśnie. Często pojawiają się wtedy szybkie skurcze mięśni. Być może tak miałeś, że nagle podczas zasypiania podskoczyła Ci noga lub palec u ręki. To właśnie sygnał sprawdzający paraliż senny. Jeśli nie będziesz się poruszał – pogłębisz ten stan.

4. Hipnagogi

Są to wrażenia wizualne lub dźwiękowe podczas zasypiania. Możesz na początku widzieć proste formy i kolory, a potem pełne obrazy, a nawet filmy. Często pojawiają się w tym momencie znajome głosy bliskich lub inne dźwięki. To znak, że zaczynasz zasypiać. Ale uważaj! Hipnagogi oznaczają, że to umysł zaczyna zasypiać. Dlatego trzeba w tym momencie być szczególnie uważnym, aby nie stracić świadomości i zwyczajnie nie zasnąć.

 

Myślę, że przestawione w tym artykule wskazówki ułatwią Ci osiągnięcie świadomego snu. Tak naprawdę jest wiele technik, służących do wywołania tego stanu. Jednak wszystkie wymagają jakiegoś wkładu pracy. Różne techniki mają inną skuteczność dla różnych osób. Nie ma techniki, która gwarantowałaby świadomy sen dla wszystkich. Dlatego najlepiej przetestować kilka z nich i sprawdzić, która działa na nas najlepiej.

Artur Wójtowicz

50 komentarze(y)

  1. lololpo pisze:

    ja znalazłem na innych forach iną technikę polega ona na liczeniu do 30 a potem owiera się oczy na 2-3s i tom czynność powtarzamy aż w końcu otworzymy oczy w śnie

    • Mateusz pisze:

      Bez urazy ale na tej stronie jest tylu ANALfabetów „tom”,”pomuż” itp ludzie nauczcie sie pisać

      • Artur Wójtowicz pisze:

        Mateusz – na każdej stronie możesz spotkać osoby robiące błędy ortograficzne, nie tylko na mojej. Twój komentarz nie dość, że nie daje żadnego rozwiązania na ten problem, to jeszcze może być zinterpertowany jako atak. Dlatego proszę o wstrzymanie się od takich komentarzy.

  2. lololpo pisze:

    oobe też jest niczego sobie :P

  3. Andrew pisze:

    Nie jest tak, że gdy próbuje się utrzymać świadomość podczas zasypiania to rozbudza się nieco bardziej powstrzymując zasypianie?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jeśli za mocno chcesz utrzymasz świadomość, to nie zaśniesz wcale. Chodzi o to, aby zasnąć, ale być tego świadomym.

  4. szeew1985 pisze:

    W tej technice najlepszy jest spontaniczny relaks.

  5. Zuza pisze:

    Wiele razy próbowałam WILD’a, bezskutecznie. Zawsze moje ciało się „męczy” tym bezruchem, że w końcu muszę się poruszyć i zasypiam. Raz udało mi się dojść do wibracji – czułam jakbym jechała po ‚kocich łbach’. Ale teraz za nic mi to nie wychodzi, mogę leżeć nawet i 2 h, i nic się nie dzieje, ciało mam zdrętwiałe i ciężkie, i nic więcej. Co z tym zrobić ?

  6. Konrad pisze:

    mam pytanie do Ciebie Artur a bardziej to poproszę o wskazówke. kiedy uswiadomie się w śnie ze to sen to po chwili mnie wyrzuca. co mogę zle robić albo co może pominąłem ?

  7. exaro1200 pisze:

    Witam mam pytanie , Czy to był świadomy sen . Wstałem z łóżka średnio widziałem ponieważ miałem rozmazany obraz , na ręce miałem zegarek którego nie nosze gdy przeprowadzałem TR to godzina się ciągle zmieniała , następnie obraz zrobił się bardziej wyraźny chodziłem po domu ale wszystko było inaczej poustawiane . Potem obraz znów zrobił się niewyraźny , i się obudziłem nie trwało to zbyt długo . Mam pytanko czy tak właśnie wygląda świadomy sen ? Czy on zawsze jest taki krótki ? Da się coś zrobić aby był bardziej wyraźny ? Dziękuje i prosze o odpowiedz :)

  8. piotrek06a pisze:

    Witam. Próbowałem sobie zrobić Wilda mimo ze nie byłem za bardzo zmęczony. Robiłem wszystko jak należy i miałem dziwne uczucie, jakbym sie kręcił a moje ciało zmieniało położenie. Czułem skurcze mieśni, mrowienie i od czasu do czasu „cos” widziałem. Słyszałem też cos w stylu samolotu. I teraz mam pytanie-czy to był Wild i czy dużo mi zabrakło do ld? Z góry dziękuję za odpowiedź

  9. Michał pisze:

    Witam Wszystkich!

    Regularnie co drugą noc udaje mi się osiągnąć świadomy sen techniką WILD.
    Polecam Wszystkim!!
    Napiszę tylko, że musicie zapisywać swoje sny żeby pamiętać je po przebudzeniu. To bardzo ważne.
    Zanim udało mi się pierwszy raz próbowałem wielu rzeczy.
    Chcę powiedzieć, że nie ma co kombinować. Kluczem do sukcesu jest położenie się w pozycji na plecach, ręce wzdłuż ciała, w kompletnym bezruchu.
    Ja często chwilę później zaczynam słyszeć dźwięki muzykę itd. Później zaczynam widzieć różne kształty i kolory.
    Tutaj ważna rzecz nie przyglądajcie im się zbytnio bądźcie świadomi, że one są i czekajcie na rozwinięcie co będzie dalej.

    Później wywala mnie w jakieś miejsce i jestem świadomy tego, że jest to sen od razu. Robię test rzeczywistości obojętne który. Ja używam liczenia palców u rąk lub zatkania nosa i próby oddychania.
    Później robię co chce! :D

    Jedyny problem, z którym jeszcze się borykam jest to, że nie mogę się przenieść w miejsce dokładnie to w które bym chciał.

    Mam jeszcze problem z lataniem „na supermana” – czyli szybko i długo.
    Potrafię tylko lewitować i powoli płynąć w powietrzu.

    Pozdrawiam i chętnie służę pomocą :)

  10. Dawid pisze:

    Jeżeli w WILDzie mam wrażenie że muszę się koniecznie przewrócić na drugą stronę, to oznacza że jestem blisko hipnagogów?

  11. Ania pisze:

    A gdyby tak nagrać na komórce słowa „jestem w świadomym śnie”i puścić przed snem

  12. Lola pisze:

    Miałam ok dwóch lat temu sen w którym spadałam ze schodów , nagle sobie uświadomiłam , że nie mam się czego bać bo to tylko sen . Pamiętam to do dziś . Czy to był świadomy sen ?

  13. jags pisze:

    Pomóżcie. Dochodzę do momentu paraliżu i właśnie po nim zasypiam,
    ale.. Bez świadomości, no:(

  14. MArcin pisze:

    Witam, styczność z LD po raz pierwszy miałem kilka ładnych lat temu 3 LD w tym 1 techniką WILD (nieświadomie).
    Od kilku dni trenuję WILDA, kurs autora strony moduł 1 .Jestem na początku dzisiaj będę przerabiał 600 sekund. Co ciekawe już drógiego dnia miałem LD techniką WILD. Co prawda sen był krótki i się rozmył ale i tak pełen sukces.
    LD wywołałem tak naprawdę chyba połączeniem WBTB i WILDa. Pnieważ najpierw spałem od około 23 to 3:40, obudziłem się spontanicznie, zapisałem sen (pierwszy w moim nowym dzienniku). 30 minut pocztyałem o LD. Odsłuchałem nagranie szklanka wody, zdjołem słuchawki i się położyłem z intencją LD. I po kilku minutach pełen sukces. Dla pewności Zatkałem nos i wziołem wdech, moje przypuszczenie się potwierdziło bez problemu wziołem oddech.
    I wałśnie mam pytanie skoro faza rem pojawia się na początku po około 60-70 minutach snu, to jak to jest z tym WILDem gdy kładę się spać powiedzmy o 22. Czy muszę na ewentualny LD czekać tak długo czyli najpierw NREM ja cały czas bez utraty świadomości i dpoiero powiedzmy po godzinie mam szansę na LD?
    Czy raczej łączyć WBTB i WILD? Tak jak mi się to udało przedwczoraj?
    Mam nadzieje że nie zamotałem na maksa :)

  15. Frugo pisze:

    Witam. Ja mam taki problem. Mam teraz 26 lat i w wieku około 14 -15 lat zaczęły pojawiać się u mnie świadome sny. Nic o tym nie wiedziałem, nie wiedziałem, że takie zjawisko w ogóle istnieje.Nie miałem wpływu na te sny i byłem świadomy, że to sen mniej więcej w połowie snu. Wykształciłem wtedy sposób na wychodzenie ze świadomego snu, który używam do dziś- mocne zamknięcie oczu w śnie.Później ich nie miałem (snów), następnie znów pojawiły się samoczynnie w wieku około 19-20 dość często co 3 noc nie stosując żadnej techniki żeby się w nie wprowadzić, ale było lepiej bo po kapnięciu się że jestem w śnie mogłem go kontrolować. Następnie zacząłem dużo czytać o ld i sny się skończyły. Na dzień dzisiejszy pojawiają się same ale bardzo rzadko. Jest to może 1 sen na 2 miesiące bardzo krótki i często mnie wywala gdy się kapnę , że śnię. Próbowałem tych technik opisanych wyżej ale niestety nie działąją. Jaka inna technika będzie dla mnie dobra dodam że często pamiętam sny. pozdro

  16. Donatan pisze:

    Ja dochodzę do paraliżu i film mi się urywa :(
    Pozdrawiam.

  17. Rafał pisze:

    siema ja mam taki problem że gdy wypowiadam te słowa tzn w technice MILD że śnie to poprostu zasypiam bardzo szybko po jakiś 3 minutach i nic sie nie dzieje a tak bardzo chce miec te świadome sny zalezy mi jedynie na mild ponieważ innych sie boje robic nawet nie moge zapanowac nad moimi wyobrażeniami ze mysle sobie o moim wygladzie i nagle o czyms innym mysle
    jak by ktos mogl to prosze o dokladniejsza instrukcje czy cos jak uzyskac mild lub chociaz ld
    a jak chcialem miec ten swiadomy sen mild to bylem bardzo zmeczony i spiacy robilem go gdziesz o godz 2:47 mialem pozycje lezaca w bok poniewaz na plecach sie boje bo ciagle to tak jak bym mial jakies koszmary nad glowa jak bym myslal ze cos w mym pokoju jest.

  18. Gabrysia pisze:

    co zrobić, jeśli ma się świadomość że się śni, ale nie można go kontrolować?
    Pozdrawiam.

  19. Julia pisze:

    Ostatnio mam inny rodzaj świadomego śnienia i nie potrafię tego pojąć. Mam problem z tym że gdy rano wstaje „nie słyszę” budzika. Ale tak naprawdę. chodzi o to że moge ustawić nawet klasyczne budziki i tak nic to nie da a chodzi o to że przez sen najgłośniej słyszę to na czym się skupię przed snem np.tykanie. Gdy nastąpi takie zaśnięcie zaczynam słyszeć poszczeglne przedmioty (chrapanie psa, filtr z akwarium itd) . Nie mogę się. przez to wyspać. a nie chce chodzić jak taki przymuł. : ( Często zaczyna to znikać, ale nie mogę się wybudzić z tego snu np gdy dzwoni budzik. Nauczyła soę już przez to ruszać dłonią i palcami, ale powoduje to zaburzenie snu co daje mi jeszcze gorsze zmęczenie. Kiedyś ktoś próbował mnie obudzić i ja w śnie spanikowana i zaryczana uderzałam w niewidzialną bariere/ która w moim śnie oznaczała przestrzeń pomiędzy rzeczywistością a snem i tak szczerze nie chciałam dochodzić do takiego stopnia świadomego śnienia. Co mam z tym zrobić ?

  20. Kuba:) pisze:

    Czy w WILD Muzyka musi być relaksacyjna? Może być troszkę głośniejsza :D?

  21. Marta pisze:

    Wczoraj przeglądając forum Instytutu Robert Noble natrafiłam na świetny artykuł. Sami zobaczcie: http://forum.instytutnoble.pl/techniki/19/dlaczego-nie-moge-wyjsc-z-ciala-co-robie-zle/872/

  22. Marlena;) pisze:

    Miałam kiedyś świadome seny i nawet je kontrolowałam. Nie używałam w tym celu żadnej techniki. Potrafiłam się przemieszczać w miejsca w które chciałam i wiedziałam, że śnie. Były to naprawdę nieziemskie przeżycia. Niestety po pewnym czasie sny zaczęły zanikać. Albo były krótkie i już nie dawało się ich kontrolować. Dzisiaj trafiłam na ten artykuł i mam zamiar wypróbować którąś z tych technik.

  23. Wojciech pisze:

    Witam cię , otóż mam takie pytanie , ale niewiem czy ono pasuje do tego wątku ale zapytam : Wczoraj próbowałem techniki WILD juz po raz kolejny raz , policzyłem może do 300 kiedy poczułem się bardzo znużony/zmęczony. Postanowiłem zaprzestać liczenia na choćby chwilę. Niestety zasnąłem , ale to co mi się przydarzyło bardzo mnie zaciekawiło otóż: śniłem ale niewiem jak się uświadomiłem , oczywiście strasznie sie ucieszyłem że śnie świadomie :) no ale niestety nie mogłem powstrzymać mojego entuzjazmu próbowałem wszystkim ale się nie udało .. ;/ I z snu przeszedłem do hipnagog tzn. widziałem jakieś takie chmury i strasznie coś szumiało , po chwili hipnagogi ustały a ja otworzyłem oczy z nadzieją że jestem w śnie . Nie byłem we śnie a się obudziłem jakąś godzinę po wykonywanej technice przeze mnie. Co dziwne wcale nie byłem sparaliżowany. To wydarzenie strasznie mnie poirytowało i poszedłem dalej spać. Czy to możliwe że ze snu przeszedłem do hipnagog a potem sie obudziłem ? Czy może ten mój „sen” to były hipnagogi? Niewiem co o tym sądzić a zależy mi na świadomym śnieniu którego próbuje już jakieś2 tygodnie i mi nie wychodzi ;/ Doradzisz coś ? ;)

  24. Magda pisze:

    Ja mam swiadome sny non stop,wiem ze snie i nie przejmuje sie okropnymi rzeczami ktore mnie w snach spotykaja bo wiem ze to i tak nieprawda….choc nigdy swiadomych snow sie nie uczylam mam je co kilka nocy czasami 2-3 noce non stop….mi to nie przeszkadza…jest nawet zabawne ..:)

  25. Ariana pisze:

    Artur niedawno zaczęłam LD i pamiętam większość snów.Problemem jest tylko to że w śnie nie pamiętam że to sen i robię rzeczy jakby według scenariusza.Czuję jakby ciężkość lata i wszystko ale ,w śnie nie mam własnego zdania’ .Przy pierwszym LD mózg przypomniał mi że to sen(dosłownie jak komunikat ze strony internetowej) po czym mnie z niego ,,wywalił” nie dając nic sobie wyobraźić.Dlaczego tak się dzieje?

  26. Damian pisze:

    Witam
    Mam kilka pytań związanych z LD.
    Choruje na epilepsję (padaczkę) od 8 lat.
    Więc nie mogę świadomie śnić?
    Jakie jest zagrożenie dla osób chorych na padaczkę bo gdzieś przeczytałem że tylko mogą w czasie snu mieć atak a po za tym?
    Bo w całym życiu na szczęście miałem tylko 2 ataki.
    Druga sprawa to to że od może roku w ogóle nie pamiętam swoich snów a właśnie przecież żeby świadomie śnić trzeba najpierw pamiętać zwykłe sny.
    Czy może to być wywołane lekami na padaczkę?
    Tylko leki biorę od 8 lat a snów nie mam od roku.
    Próbowałem zaraz po przebudzeniu przypomnieć sobie sen ale nic z tego :/ I nie ma sensu na razie żebym zakładał dziennik snów skoro nic nie mogę sobie przypomnieć.
    Prosił bym o przybliżenie tematu paraliżu sennego czy jest to coś co może po jakim czasie świadomego śnienia przerodzić się w śpiączkę?
    Już 2 razy prawię zapadłem w świadomy sen metodą odliczania do 30 i otwierania oczu ,bo nigdy nie pamiętam jak zasypiam a teraz pamiętałem ,miałem bardzo dziwne uczucie jakby coś mnie wchłaniało albo jakby wgniatało mnie w poduszkę.
    Wystraszyłem się tym uczuciem i pomyślałem o tych powyższych zagrożeniach dlatego otworzyłem oczy.
    Ale czułem że gdybym miał zamknięte jeszcze parę sekund to pewnie miał bym LD ale i tak bym go nie pamiętał bo zwykłych snów też nie pamiętam.

    • kamil pisze:

      Nieznam się niestety na twojej chorobie ale wiem tyle to uczucie wgniatania w poduszke itp. jest normalne podczas WILD’a a świadomy sen byś zapamiętał ponieważ ja też niepamiętam normalnych snów ale kiedy mam bardziej intensywne sny w których naprawde mam jakąkolwiek kontrole i robie niesamowite rzeczy jak (przykłady ze snów wzięte) zamiana w wilkołaka, chodzenie po wodzie , bieganie po ścianach i budynkach, latanie , patrzenie jak ryby pływają w wodzie unoszącej się 2 metry nad ziemią XD ogólnie świadomy sen zapamiętał byś na 100%

  27. sebo pisze:

    Pikawa napierdyka i niemoge oddychać uczucie duszenia się czy to normalne

    • kamil pisze:

      to nienormalne i nie mam pojęcia skąd to się wzieło ale najważniejsze żebyś się nie zniechęcał i prubował dalej

  28. michał pisze:

    Ja mialem ostatnio ld ale nie chcialem jeszcze miec dopiero za jakis czas i paraliz sennny cos okropnego

    • kamil pisze:

      Michał nie bój żaby paraliż zdaża się okropnie żadko poza tym poszperaj w artykułach bo Artur również o tym pisał moim zdaniem to raczej nic okropnego poza tym to zdecydowanie warte ryzyka

  29. Daria pisze:

    Witam mam na imie Daria i mam 13 lat. Bardzo mnie zainteresowal swiadomy sen lecz boje sie podjac tego wyzwania, poniewaz wiele sie naczytalam. Gdy jeszcze nie wiedzialm, ze istnieje cis takiego jak swiadomy sen mialam jeden z nich. Snilo mi sie, ze pojawilam sie w przed sala w zamku i zorientowalam sie nagle, ze.jestem we snie. I wtedy powiedziam we snie:”Zaraz przeciez jestem we snie, moge robic wszystko co chce”. Weszlam do sali i tam byl stol ze smakolykami a przy nim krolowa. Podeszlam i wyobrazilam sobie pankeiki. Wtedy pojawily sie a ja zaczelam jesc je jak swini. Krolowa wezwala straze a weszlam na stol i chcialam zniknac gdy juz straz prawie mnie.miala. Wtedy sie obudzilam. To bylo super. Chcialabym o tym sie cos wiecej dowiedziec. Oczekuje odpowiedzi :-)

  30. Oliwia pisze:

    Witam. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Postanowiłam wykorzystać połączenie MILD i WBTB. Okazało się to bardzo skuteczne, gdyż od razu miałam LD. Zrobiłam kilka TR, i jedne nie działały (np. przechodzenie przez ściany), ale inne tak (mogłam oddychać z zatkanym nosem). W tym śnie znalazłam się w swoim domu. Nagle coś mnie natchnęło, żeby odwiedzić Tokio. Zaczęłam więc je sobie wyobrażać, żeby się tam pojawić, ale bez skutku. Potem zasłoniłam sobie oczy wierząc, że kiedy je odsłonie, będę już na miejscu. Niestety, to również nie podziałało. Stwierdziłam, że jedynym możliwym sposobem jest pojechanie tam. Wierzyłam, że jeśli to sen, to odległości się skrócą i znajdę się tam bardzo szybko. Nie mogłam jednak wcale wyjść z domu, bo wszystkie osoby, które w nim były starały się mnie zatrzymać. Jedne ciągle coś do mnie mówiły, inne ciągnęły za ręce, w skutek czego do końca snu nie odwiedziłam Tokio, ani nawet nie stworzyłam niczego/nikogo innego, bo nie mogłam (nic się nie pojawiało). Dlaczego tak się stało? Pozdrawiam.

    • kamil pisze:

      wiesz co ? to teoretycznie normalne ponieważ czasami senne kukły ( tak nazywam ludzi którzy mi się śnią ) chcą uniemożliwić nam zrobienie czegoś aby nas rozproszyć i wyrzucić ze świadomego snu (Z czasem takie sytułacje powinny się już nie zdażać) jeżeli tak się stanie powinnaś z nimi walczyć swoimi sennymi mocami np. uciekać przez ściany użyć jakieś fali która wszystkich odepchnie/powali czy też nawet wyburzyć całą ścianę w budynku a co do próby teleportacji do Tokio spróbuj inaczaej przykładowo wyobraź sobie jakąś pocztówkę z Tokio i naprawde staraj się tam przenieść wyobrażaj sobie że wszystko wokół ciebie zaczyna się zmieniać albo połóż pocztówkę na ziemie i próbuj do niej wskoczyć a najlepiej poszukaj rozwiązania w innych artykułach Artura bo o takich sprawach pisał również. ps. to moje prywatne zdanie i porady ale spróbuj może akurat pomoże mam nadzieje że pomogłem :)

  31. Oliwia pisze:

    Witam Arturze.
    W moich oczach było to bardzo dziwne, bo nie stosowałam żadnych technik na LD. Po prostu się stało. Długo nie czytałam o tych technikach i najzwyczajniej o nich zapomniałam.
    W pewnym momencie zasnęłam i znalazłam się automatycznie nad moją osobą. [[W ogóle do mnie nie dotarło, że mogę mieć LD i nie uświadomiłam się w tym]]. Zaczęłam się rozglądać i zrozumiałam, że moja rodzina śpi, bo głośno chrapała. Pomyślałam sobie wtedy ‚Ok, skoro wszyscy śpią, to dlaczego ja nie?’. I wtedy właśnie znalazłam się z powrotem ‚w sobie’, ale wiedziałam i czułam, że sen się nie skończył, a ja się w rzeczywistym świecie nie obudziłam. Czułam, jak w śnie ponownie zasypiam. Miałam zamknięte oczy i tym samym nic nie widziałam, ale ‚widziałam’ cały swój pokój, jakbym miała otwarte oczy. Wtem drzwi od mojego pokoju – które przy otwieraniu w realu nie skrzypią – zaczęły wydawać ten dźwięk przez chwilę. Były to sekundy, ale coś mi się nie zgadzało, bo dobrze wiedziałam, że one nie wydają takiego dźwięku. Zaczęłam marszczyć oczy – których nadal nie otworzyłam – i nasłuchiwać. Usłyszałam jakiś głos, ale nie umiałam go rozpoznać. Wydawało mi się, że ta osoba stała dosłownie przy moim uchu, bo głos był zbyt realistyczny. I w tym momencie wybudziłam się z tego snu w ogromnym szoku.
    Moja przyjaciółka mi niedługo potem powiedziała, że w nocy (gdy miałam ten sen), chciała ze mną bardzo porozmawiać. Zasnęła normalnie i nagle była świadoma, że opuszcza pokój, ale robiła to powoli. Gdy tak powoli otwierała drzwi, one skrzypiały, a gdy wyszła z pokoju miała ciemność przed oczami i nagle znikąd zobaczyła mnie śpiącą. Mówiła mi, że się do mnie nie odzywała, ale jak wyszeptała mi w dzień to zdanie, co powiedział mi ten głos, to byłam pewna, że to ona u mnie była. Przestraszyłam się przez ten mój sen. Jej głos był jak z horroru, a ona szeptała.

    To prawda, że wtedy miałam LD i, że moja przyjaciółka u mnie była?
    Chciałabym powtórzyć świadomy sen, ale mam małe obawy, co do tego.
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

  32. Sławek pisze:

    Ja nauczyłem sie swiadomiee snic jak mialem 15 lat. wtedy przychodziło to samo

    i z tego co pamietam nie było przyjemne. Czesto zdazało sie ze sen sie

    zapętlał a ja nie mogłem sie wybudzic. np taki.. jestem u siebie w pokoju,

    wychodze z niego i wszystko jest czarno biale a pod sufitem wisi czarna

    niewyrazna postac. ide do łazienki i zapalam swiatło (taki moj test

    rzeczywistosci) a tu swiatło w negatywie.. i tak w kółko. i wiedzialem ze to

    sen ale nie moglem nic zarządzic. Potem jakos mi przeszło. Kilka lat

    zainteresowałem sie ponownie LD. Techniki opisane tutaj znałem ale stosuje

    własna złozoną z kilku. Układam sie wygodnie w lozku, uspokajam oddech. mam

    zakmniete oczy. Wyobrazam sobie jak moje ciało sie relaksuje. wyobrazam sobie

    jak moje stopy odpoczywaja, czesto przy tym zaczynam czuc mrowienie. Wpierw

    stopy, łydki, kolana, dłonie ale cały czas staram sie byc swiadomy. Czasami

    jednoczesnie powoli licze np do 100. Jesli sie to zrobi dobrze, powinno sie w

    okolicach setki zaczac słyszec głosy, rozmowy itp. A wtedy to juz wystarczy

    wyobrazic sobie cos co znamy. np ulice na ktorej mieszkamy albo biuro w ktorym

    pracujemy. cos co nasz umysł zna na pamiec. mozliwosci sa nieograniczone.

    Jednak mam pewien problem. Kiedy juz snie, nie umiem latac. moge wysoko i

    daleko skakac ale latac nie potrafie.. robiłem mnostwo rzeczy od nurkowania w

    głebinach, przez pobicie szefa koncząc na pilotowaniu samolotu itp. ale latac

    nie moge :(

  33. Julia pisze:

    Witam, chciałam się zapytać, czy można śnić świadomie parami? Tzn. dwie osoby są w tym samym śnie i obie mają nad nim kontrolę.

    I jeszcze, czy w WILD trzeba mieć zamknięte oczy i trzeba być zmęczonym?

  34. Monika pisze:

    co mam zrobić jeżeli chory typ który mieszka za ścianą okropnie hałasuje do 3-4 nad ranem? :( nie ma mowy o relaksie, spokoju i normalnym zasypianiu/spaniu ..niestety -.-

    było tu o muzyce czyli jest szansa bo często muszę włączać piosenki aby w ogóle zasnąć

Zostaw odpowiedź

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: