10 metod na przywołanie osoby we śnie | Świadome Śnienie ;

10 metod na przywołanie osoby we śnie

Spacerujesz sobie po lesie. Promienie słońca przebijają się przez korony drzew. Jest cicho… Zaraz. Czy to nie dziwne? Od kiedy to chodzisz sobie sam po lesie? Przecież to sen! W takim razie przywołam sobie Einsteina  - pomoże w pracy domowej z fizyki… I? Gdzie on jest? Dlaczego się nie pojawił?

Być może będziesz chciał kiedyś przywołać jakąś postać we śnie, ale mimo Twoich szczerych intencji – wcale się to nie uda. Problemem jest tutaj stopień kontroli nad snem – a konkretnie sposób w jaki chcesz kogoś przywołać. Przyda Ci się więc znajomość kilku technik.

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie mail od Tomka:

Witaj Artur.

Widzę, że sporo wiesz na temat snów świadomych, więc mam nadzieję, że mi pomożesz. Od pewnego czasu byłem nieco zafascynowany snami świadomymi, ale nie próbowałem nic robić, aby się pojawiły, po jakimś czasie sam się 1 przydarzył.

Mój sen wygląda tak: najpierw spotkałem się z pewną kobietą, to było jeszcze w takim zwyczajnym śnie, umówiłem się z nią na spotkanie, później w jakiś, już nie pamiętam jaki sposób udało mi się odkryć, że jestem we śnie, miałem ten sen świadomy. Poszedłem na spotkanie, ale jej tam nie było, widziałem, że we śnie mogę praktycznie wszystko, więc zacząłem jej szukać, po drodze sprawdzałem czy ten sen jest faktycznie prawdziwy, wszystkie tricki działały, ale rzecz, która mnie męczy to, że jej nie znalazłem.

Skoro we śnie jest wszystko możliwe, dlaczego ona jako jedyna nie istniała w tym śnie? Wszyscy inni znajomi byli, nawet spotykałem się z celebrytami, wszystko było tak jak to w LD, prócz tego. Czy jest jakieś wyjaśnienie na to?

Z góry dziękuję i pozdrawiam ;)

Tomasz

Jak przywoływać osoby w świadomym śnie?

Przejdźmy więc do 10 konkretnych technik na stworzenie dowolnej postaci. Zapamiętaj minimum 2-3 metody, które uznasz za najciekawsze i wypróbuj je w najbliższym świadomym śnie! W ten sposób sprawdzisz co najlepiej działa w Twoim przypadku i utrwalisz sobie to, co za chwilę poznasz.

1. ZA TOBĄ

Najprostszym sposobem na przywołanie kogoś jest uznanie, że znajduje się on za Tobą. Przeważnie wystarczy sobie pomyśleć, że ta osoba stoi tuż za naszymi plecami – po czym się odwrócić. Jest to sposób, który działa w większości przypadków.

2. DRZWI

Jeśli pierwsza metoda nie poskutkuje, możemy wyobrazić sobie, że słyszymy dzwonek do drzwi. W myślach mówimy do siebie: „To (tutaj imię osoby)”, po czym otwieramy drzwi z przekonaniem, że ta osoba tam jest. Czekanie na dzwonek daje nam pewność, że ktoś w ogóle stoi po drugiej stronie. Samo otwieranie drzwi może okazać się nieskuteczne, ponieważ może nikogo tam nie być.

3. ZA ROGIEM

Na podobnej zasadzie działa technika „za rogiem”. Wyobrażamy sobie, że idziemy ulicą i mijając róg budynku spotykamy daną osobę. Jak wykonać tę technikę? Rozpocznij tak. Skieruj swój wzrok do dołu. Zacznij iść przed siebie. Po czym podnieś wzrok. Powinieneś znaleźć się na ulicy z budynkami po obu stronach. Idź do końca najbliższego budynku i skręć. Oczekiwana postać powinna tam już być.

4. WOŁANIE

Wyraz „przywołanie” zawiera w sobie wskazówkę. A dokładnie „wołanie”. Kolejnym sposobem jest więc zawołanie konkretnej osoby. Zwyczajnie wykrzycz dane imię, po czym rozejrzyj się dookoła. Jeśli za pierwszym razem nikt się nie pojawi – zrób to ponownie. Nie dziw się, jeśli ktoś nie przyjdzie po jednym zawołaniu. Ciekawe po którym Ty zawsze przychodzisz? ;)

5. PORTAL

Wyobraź sobie duży, okrągły portal. Taki jak w filmach o czarodziejach lub w grach komputerowych. Jest on przeważnie zbudowany z falującej energii w odcieniach błękitu. Twoim zadaniem jest włożenie ręki w portal z absolutnym przekonaniem, że złapiesz dłoń osoby, którą chcesz przywołać. Gdy już poczujesz jej rękę, lekko pociągnij ją do siebie. Osoba powinna się zmaterializować wychodząc z portalu.

6. LAMPA ALLADYNA

Możemy zwrócić się do swojej podświadomości z prośbą o pomoc. W tym przypadku pozwalamy, aby coś większego i silniejszego niż my, stworzyło postać. Wypowiadamy życzenie jakbyśmy mówili do dżina z lampy. Może to być np. „Pokaż mi (tu imię osoby)”, albo „Spraw, aby (imię) się pojawił(a)”. Z bajek o Alladynie nauczyliśmy się, że po wypowiedzeniu życzenia zostanie ono natychmiast spełnione. Ta wiara w moc sprawczą życzeń jest tutaj bardzo istotna.

7. MALOWANIE

Możesz wykorzystać siłę swojej sennej kreatywności i namalować dowolną postać. Użyj w tym celu swojego palca – jako pędzla oraz powietrza – jako płótna. Zacznij od konturów, a potem jednym machnięciem stwórz wypełnienie.

8. ZMYSŁY

Jeśli pozostałe techniki zawodzą – spróbuj przywołać osobę w trochę inny sposób. Postaraj się najpierw usłyszeć sam głos tej osoby, jakby była za Tobą. Możesz też poczuć jej zapach, dotyk itp. Ogólnie chodzi o to, aby najpierw stworzyć ją za pomocą innych zmysłów, a dopiero potem zobaczyć.

9. MIEJSCE ZAMIESZKANIA

Nie zawsze musisz tworzyć daną postać. Możesz na nią trafić w sposób bardziej zbliżony do naturalnego. Jeśli chcesz kogoś spotkać we śnie, najlepiej będzie, jeśli pójdziesz do jego domu. Przyda się tutaj znajomość miejsca zamieszkania danej osoby lub chociaż wygląd jej chałupy… Zwyczajnie zadzwoń do drzwi i czekaj aż Ci otworzy lub wejdź do środka i jej poszukaj.

10. PRZEMIANA

Rozejrzyj się po swoim sennym otoczeniu. Wybierz jakiś dowolny przedmiot lub nawet innego człowieka i dokonaj jego metamorfozy. Zapragnij, aby dany przedmiot (lub człowiek) zamienił się we wskazaną osobę. Zobacz jak Twój cel zaczyna wirować i zmieniać kształt. Obraz powinien się rozmazać. Po chwili wyłoni się postać, którą chciałeś stworzyć.

Dziwny wygląd przywołanej osoby

Należy pamiętać, że sny są dość niestabilne i zmienne. Dlatego wygląd przywołanych osób może ulegać transformacji. Postać może się zrobić wyjątkowo brzydka lub przeobrazić w zupełnie kogoś innego. Jeśli tak się stanie – odwróć się od tej kreatury, tak aby zniknęła Ci z oczu i ponownie przywołaj postać stosując jedną z powyższych technik. Czasem przywołana osoba wcale nie będzie do niej podobna, stąd konieczność powtórzenia całego procesu.

Myślę, że przedstawione dziś metody pomogą Ci skutecznie wykreować dowolne istoty. Napisz w komentarzu jakie osiągnąłeś rezultaty!

Artur Wójtowicz

66 komentarze(y)

  1. Mateusz pisze:

    Mnie tam prawie żaden z w/w wymienionych niedziała łatwo.
    Jednak sposób nr. 9 jest najskuteczniejszy, przynajmniej u mnie i działa ZAWSZE :)

    • Artur Wójtowicz pisze:

      O to właśnie chodzi, aby znaleźć sposób, który działa U NAS najlepiej :)

      • Arek pisze:

        U mnie działa najlepiej jak odwrócę głowę wyobraże sobie że osoba jest z tyłu mojej głowy i potem kieruję głowę na tą osobę.. albo przedmiot ;)

  2. Gosia pisze:

    ja mam dopiero 12 lat ale bardzo chce sie nauczyć świadomego śnienia ponieważ kiedyś nie wiedzialam ze tak się da

    • Szczepan pisze:

      WITAJ ja także mam 12 lat :) wiem o świadomym śnie od roku ale ciągle nie umiem go zrobić :( czekam na jakieś sposoby od kolegów którzy opnanowali

      • Arek pisze:

        Słuchajcie no, ja mam 13 i mi się udało, znam dziewczyne, której udawało się to kiedy miała 11 lat, nie wywołucie na sobie presji, bo to tylko pogarsza sprawę :)
        Na pewno kiedy się zmotywujecie, uda się wam!

      • Kałach pisze:

        Ja też mam 12 lat, wczoraj miałem świadomy sen *Pierwszy raz !* moim zdaniem trwał od 1min do 2min, a potem zmienił się w zwykły nie świadomy sen że oglądałem film na yt.

  3. Mateusz Stankiewicz pisze:

    Mam pewien problem , otóż widziałem dziewczynę w swoim śnie.
    Czy jest możliwość że ta dziewczyna jest osobą którą już widziałem , spotkałem ?
    Czy możliwym jest że dziewczyna którą widziałem we śnie , istnieje także na jawie ?
    Czy mam szansę ja po prostu spotkać ?
    Nie chcę spotkać jej ponownie we śnie , lecz na jawie.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      1. Tak, możliwe że już kiedyś widziałeś tę dziewczynę.
      2. Jeśli już ją kiedyś widziałeś – to znaczy, że istnieje. Jeśli jej nie widziałeś – to była wytworem Twojej wyobraźni i możesz spotkać kogoś podobnego do niej. Nie będzie to ta konkretna dziewczyna, chyba że miałeś sen proroczy :)
      3. Jeśli zaczniesz jej szukać – to tak. Jeśli będziesz tylko o niej marzyć – to nie. Zalecam to pierwsze ;)

      • marian pisze:

        Nie ma opcji żeby człowiek wyobraził sobie twarz podświadomie. Każda twarz która ci się przyśni musiała być już przez ciebie widziana. Mózg nie posiada umiejętności podświadomego tworzenia twarzy :D

        • Artur Wójtowicz pisze:

          Mózg ma niesamowitą zdolność do wyobrażania sobie wszystkiego – nie tylko twarzy. Wystarczy, że połączy dwie znane mu twarze w jedną i tak otrzyma trzecią, której nigdy nie widział. Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że nie może nam się przyśnić nieznajoma twarz.

    • angelika pisze:

      jeśli jej niewidziałeś to mozesz ja kiedyś spotkac takie sny nazywaja sie snami na jawie :) niewiadomo kiedy moze za kilkanasie lat lub krucej

    • Marta pisze:

      Raczej jest to możliwe

  4. Adam pisze:

    Coś mnie trapi w tematyce sennej a mianowicie często śni mi się coś z życia codziennego przy czym wiem, że to jest sen ale nie mam nad nim kontroli, mam widok z trzeciej osoby przy czym śni mi się np.
    Widzę siebie jak śpię po czym dzwoni dzwonek do drzwi budzę się we śnie (cały czas na siebie patrząc) i idę zobaczyć kto to po czym budzę się w rzeczywistości i po chwili przyszedł listonosz i zadzwonił dzwonkiem do drzwi.
    Sny te są niesamowicie szczegółowe lecz nie osoba która przychodzi. Szczegółowe jest zdarzenie które ma się wydarzyć.
    Cz y wie pan może coś więcej na ten temat ?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Mam 3 wytłumaczenia.

      1. Może słyszałeś dzwonek podczas snu i dlatego zacząło Ci się śnić, że ktoś dzwoni.
      2. Doświadczasz stanu OBE – jednak tutaj zdania są podzielone.
      3. Tak jak napisał DonCarlo – sny prorocze.

  5. DonCarlo pisze:

    Adamie… jedno jest pewne, to są tak zwane sny prorocze, śni Ci się sytuacja, która potem znajduje odzwierciedlenie w Twoim codziennym życiu.

  6. Kestrel pisze:

    Witam.
    Ostatnio przydarzyła mi się dosyć dziwna sytuacja.
    Przed pójściem spać umówiłem się z kolegami aby następnego dnia udać się wycieczkę rowerową . Powiedziałem im że powinienem wstać na czas (ta wycieczka miała odbyć się około godziny 10.30) ale jeśli nie wstanę niech po prostu mnie obudzą…
    Poszedłem spać z myślą aby wstać przed godziną 9.00 (nie ustawiałem budzika)
    zasnąłem. około godziny 10.30 jeszcze wtedy spałem przyśniło mi się że: ” śpię nagle słyszę dzwonek do drzwi . słyszę że moja mama idzie otworzyć , lecz poszedłem za nią zobaczyłem przez okno kto to był . okazało się że była to Listonoszka. więc wróciłem do łóżka . zasnąłem ponownie” tuż po położeniu się do łóżka w moim śnie obudziłem się w prawdziwym życiu .. pobiegłem do drzwi zapytałem mamy czy byli to moi koledzy po mnie .. odpowiedziała że tak .. pojechali wtedy beze mnie .. w tym śnie zdawałem sobie sprawę że to mogli być moi koledzy bo wiedziałem że mam jechać na wycieczkę aczkolwiek zastałem w drzwiach listonoszkę myślałem że pojechali beze mnie … moich wcześniejszych snów z tej nocy nie pamiętam ten jako jedyny zapadł mi w pamięci .. czy jest możliwość że był to taki przypadkowy świadomy sen ? i czy to był świadomy sen ? :) z góry dziękuje za odpowiedź ;)

  7. Piotrek pisze:

    Ja również miewam sny prorocze i zdarzają mi się one bardzo często. Miewam je już od kilku lat. Jest to naprawdę fajna sprawa, jednak zawsze zaraz po przebudzeniu doskonale pamiętam owy sen, zaś po niedługim czasie nie pamiętam nic. Od pewnego czasu zacząłem sobie je zapisywać. Niestety kiedy przychodzi to wyśnione już wcześniej wydarzenie, nie od razu przypominam je sobie. Zawsze w jego połowie przypomina mi się, że śniło mi się to, np. w sobotę. Kiedy dociera do mnie ta myśl przestaję się włączać do rozmowy, milknę i sprawdzam czy wszystko będzie tak samo jak we śnie. Sprawdza się zawsze.
    Teraz zaczynam swoją przygodę ze snem świadomym. Dzięki Twoim radom udało mi się już tego dokonać dwa razy. Niesamowite przeżycie :D

  8. Niepewny pisze:

    Chciałbym spytać, ponieważ iż często mam koszmary typu – odwracam się za siebie, i widzę coś strasznego, powiedzmy jakieś dziewczynki ze studni, i różne brzydoty. I mam pytanie co do tego, czy jak pomysle o nich/niej w świadomym śnie, czy pojawi się ona w jakiś sposób?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jeśli pomyślisz o jakiejś postaci z horroru i się odrówcisz – to jest duża szansa, że ona tam będzie. Jednak są sposoby na poradzenie sobie z koszmarami. Za jakiś czas dodam artykuł na ten temat.

    • patusia25 pisze:

      Ja się boje zasnac ta postać mnie przeraza choc wiem ze jestem sama co chwile spoglądam w okolo

  9. Marceli pisze:

    Hah, niedawno się dowiedziałem co to jest świadomy sen, i byłem całkiem nieświadomy że takie świadome sny miewam :D

  10. Kuba pisze:

    Ja mam dopiero 13 lat czytam komentrze z czystej ciekawości i dowiaduje sie że coś co zdaża mi se brdzo często nazywa sie ,,Sen Proroczy” troche sie tego obawiam bo najczęściej ostrzegają mnie przed czymś grożnym a j o nich zapominam a przychodzą dopiero gdy zczyna sie dzić wydrzenie ze snu lub gdy jest blisko…zbyt blisko by n to cokolwiek pordzić

  11. Kuba pisze:

    Mam tak samo jak Piotrek

  12. Dreamer_ka pisze:

    Witam!
    Przeżywałam świadomy sen już kilka razy w swoim życiu, ale zawsze gdy tylko orientowałam się, że śpię – od razu się budziłam. Jednak ostatnio udało mi się ‚przedłużyć’ sen o wiele bardziej. Korzystając z okazji zaczęłam szukać pewnej osoby, którą poznałam na jawie. Nie znam dokładnego jej adresu (tylko blok i ulica), dlatego pukałam do każdych drzwi i wypytywałam ‚sennych sąsiadów’, czy przypadkiem nie znają kogoś o tym imieniu. W końcu ktoś mi pomógł, znalazłam tę osobę, numer mieszkania był bardzo widoczny.
    I tu rodzi się moje pytanie: czy ten sen może mieć odbicie w rzeczywistości? Tj. Czy ta osoba może faktycznie mieszkać pod tym adresem, w tym konkretnym mieszkaniu?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Wiesz co? Najlepiej będzie jeśli pójdziesz pod ten adres i sama to sprawdzisz :) Gdy to zrobisz – napisz nam, co się okazało.

  13. Krystian pisze:

    Do Pana Artura.
    Proszę Pana,czy istnieje takie coś jak rozmowa z osobami zmarłymi we śnie?
    Mi zmarła babcia to było w styczniu.Czy jest jakiś sposób,by z nią porozmawiać?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      We śnie można przywołać dowolną osobę, żywą lub zmarłą. Można z nią rozmawiać, ale należy pamiętać, że jest ona obrazem stworzonym przez nasz umysł.

  14. Krystian pisze:

    Panie Arturze,czy to Pan napisał ten 30 dniowy kurs swiadomego snienia?

  15. Marine pisze:

    Ja pamiętam raz w życiu miałem (chyba) świadomy sen, jak byłem mały śniło mi się, że się zgubiłem niedaleko centrum handlowego w naszym mieście( dokładnie pamiętam miejsce) i bardzo się bałem, ale uświadomiłem sobie, że jest to sen, przetarłem oczy i się obudziłem.Od tego czasu nie miałem takich snów, ale chyba spróbuję je wywołać.

  16. Justyna pisze:

    Mam 12 lat chciałabym się nauczyć świadomego śnienia. Lecz mój umysł przepełniają krwawe duchy. W realu się ich nie boję, ale jeśli zaczynam śnić, trzęsę się jak galareta, czasami uciekam, biegam po świecie snów nieświadomie i budzę się zdyszana, spocona. Czasami jak upadnę podczas snu i budzę się to boli mnie to miejsce. I przeraża mnie to, że mogłabym w świadomym śnie spotkać ducha. Jeżeli miałabym mieć świadomy sen chciałabym aby był on o panowaniu nad żywiołami.

  17. Krystian pisze:

    Artur?Dlaczego niektore TR mogą nie działać?

    • Krzysiek pisze:

      Czasami TR nie działają same z siebie dlatego, że sam uznajesz, że to niemożliwe. Ale spróbuj kilka TR, np. z zegarkiem, z tekstem, z rękoma itp.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Myślę, że ma to związek z poziomem kontroli nad snem. Przypominam, że kontrola i świadomość to nie to samo. TR robimy, aby odzyskać świadomość, co nie zawsze wiąże się ze zwiększeniem kontroli. Niektóre TR-y, ze względu na swoją złożoność mogą wymagać dużego stopnia kontroli nad snem, np. przenikanie przez ścianę może być trudniejsze niż podskok na 2 metry w górę.

      Dlatego proponuję zacząć od TR, który jak dotąd działał zawsze w moim przypadku, czyli przeczytanie czegoś, odwrócenie się i przeczytanie tego ponownie. Litery zawsze się zmieniają. Jest to test, który wymaga prawie zerowego stopnia kontroli nad snem.

  18. Lukasz pisze:

    A co zrobic w przypadku gdy żni sie osoba zmarła, której nie znało się za , życia ale po konfrontacji z żyjącymi członkami jej rodziny (w śnie podała swój wiek i to z kim była blisko) okazuje sie że to ona. W śnie wyraźnie próbowała przekazac jakies informacje, natomiast nie zostały one chyba dobrze przez śniąca osobę zrozumiane. Co zrobic aby przywołać ten sen lub tą osobę w innym śnie?
    Pozdrawiam

  19. Marcin pisze:

    Ja raz miałem świadomy sen, ale nie taki jaki chciałem bo był krótki (bardzo krótki) i się mnie nie słuchał :/
    I na necie zauważyłem, że dużo osób ma ten problem.Co zrobić żeby mieć pełną kontrolę nad snem?

    Z góry dzięki za odp. :)

  20. Angelika pisze:

    Zaczełam mieć świadome sny po śmierci taty, miałam wtedy 8 lat. Tak bardzo za Nim tęskniłam że zaczęłam go przywoływać w snach, zdawałam sobie sprawę z tego że to sen, potrafiłam nim manipulować. Świadome sny miewam do tej pory (o różnej tematyce, nie tylko związanej z tatą), teraz jednak rzadziej niż w dzieciństwie.
    Arturze proszę o pomoc, mój problem polega na tym że niedawno nauczyłam się wyłączać budzik przez sen,nie pamiętam tego i nie potrafię nad tym zapanować. Przeszkadza mi to bardzo w funkcjonowaniu (szkoła itp.), budzę się dopiero wtedy gdy mnie ktoś obudzi lub w sposób naturalny ale np. 2 godz. później. Czy jest jakiś sposób żebym zaczęła nad tym panować i przestała to robić? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jest szansa. Postaw sobie budzik daleko od łóżka, abyś musiała wstać, aby go wyłączyć. Jeśli dalej nie będziesz tego pamiętać to zastanowię się nad innym rozwiązaniem.

      • Klaudiusz pisze:

        Ja od urodzenia mogę manipulować snami co o czym sobie pomysle to taknsie stanie np. Ostatnio odwracalem sie i byla dziewczynka z horroru za mna a ja sie zmienilem w wojownika i ja zabilem przypadek ? Nie sondze

  21. Jola pisze:

    Dziś pierwszy raz weszłam na tę stronę, wcześniej nie interesowałam się tym tematem. Mam pytanie. Czy to już jest świadome śnienie? Potrafią przywoływać dany sen jeszcze raz lub tworzyć jego dalszy ciąg. Zmieniać sen czarno biały na kolorowy, tworzyć otoczenie, postacie z jakimi chce przebywać. Zdaje sobie dokładnie sprawę z tego, że jestem w śnie. Kiedyś miałam sny, że latałam w nocy. Stawałam na parapecie okna rozpościerałam ręce i leciałam. Zatrzymywałam się w locie i zaglądała przez szyby do mieszkań ludzi, w blokach, domach i ich obserwowała. Oni mnie nie widzieli a ja obserwowałam ich jak żyją. Może nie byłoby w tym śnie nic dziwnego ale później spotykałam w życiu daną osobę, którą widziałam we śnie. Ona mnie nie znała a ja wiedziałam o niej bardzo dużo. Wszak obserwowałam jej życie w moim śnie. Przychodziłam do jej mieszkania po raz pierwszy…i okazywało się, że je znam…byłam tam we śnie. Czy to nie dziwne. Jak interpretować takie sny?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jeśli wiesz, że jesteś we śnie – to masz świadomy sen lub w Twoim przypadku może to być OBE.

  22. Avpxx pisze:

    Jest jeszcze jeden sposób!!! działa na 100% u mnie, jak spotkam kogoś (bo przeważnie w moich snach zawsze są jakieś osoby) a więc podchodzę i pytam gdzie jest osoba x? i dostaję zawsze ODP że jest np. za rogiem lub w tam tym pokoju, ale jeśli komuś się spieszy to starczy po prostu zapytać czy osoba x jest teraz za moimi plecami (jeśli dostaniesz ODP że nie, to zapytaj „a czy teraz stoi za moimi plecami”)
    Jest to moim zdaniem bardzo dobry sposób bo w życiu realnym jak coś chcemy wiedzieć to się pytamy i oczekujemy ODP (jak chcesz coś wiedzieć to się pytaj), ten sposób w moim przypadku działa zawsze i mogę wszystko dostać nie napinając umysłu, tak samo pytam czy za moimi plecami jest teraz portal? który zaprowadzi mnie na arenę gdzie będę trenował sztukę walki z Główną postacią z gry Assassin’s Creed.
    Nie zawsze po pierwszym odwróceniu dostaję to czego chcę, ale jeśli mam choćby 20% pewności to dostaję to czego zapragnę.

  23. ania pisze:

    a dlaczego od razu się nie pojawia osoba którą chcemy widzieć ?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Mogą być 2 powody:
      1. Masz za niski poziom kontroli nad snem (podświadomość niechętnie dzieli się swoją władzą ze świadomością).
      2. Nie potrafisz przywołać obrazu tej osoby w rzeczywistości (brakuje potrzebnych danych do stworzenia postaci).

  24. Marysia pisze:

    Ale mam zapłon…
    Moja koleżanka raz chciała mnie przywołać do snu, narysowała pentagram i coś tam powiedziała…pojawiło się krzesło na którym było mydło z moją twarzą…Potem jeszcze jedna próba…Pojawiło się same mydło z moją twarzą które wskoczyło do jeziora które było obok. „Narobiłam” tam piany, ona potem weszła do tego jeziora, a „ja zaczęłam” ją atakować…A co najlepsze, w tym samym czasie ja miałam świadomy sen i w moim śnie również zaczęłam ją atakować a miało być tak że ona mnie przyzywa i mamy jeden ten sam sen xD Dzisiaj było podobnie…Ona miała świadomy sen i przyszła mi pod chatę(otworzył jej drzwi mój brat i chamsko je zamkną więc skończyło się na tym że wisiała mi na dachówkach xD), ja miałam świadomy sen i próbowałam przywołać ją(ale byłam spanikowana nie wiem czemu…) ale się nie udało…
    Dlatego spytam. Czy jest możliwość by jakaś osoba przywołana w śnie pamiętała nasz sen? Żebyśmy mogły się spotkać w naszych snach itp.

  25. minni pisze:

    Miewam ld, ale rzadko. Jeśli się zdarzają chcę w nich spotkać osobę, od której dowiedziałam się o ich istnieniu. Problem jest taki, że nie wiem jak wygląda, nigdy się nie spotkaliśmy w realu. W jednym śnie wołałam go po prostu, chodziłam ulicami, przypadkowi ludzie wołali ze mną :p, myślałam sobie – będzie za rogiem, albo za tymi drzwiami i nic. Jechałam tramwajem i jakiś chłopiec twierdził, że to on ale miał z 8 lat, uznałam że zmyśla. Szukałam dalej. Trafiłam do klubu, jakby dla gotów, tam wymieniłam spojrzenie z jednym chłopkiem, ale on był zajęty rozmową z dwoma dziewczynami, więc poszłam dalej. Jeden chłopak spytał się czy może mi pomóc, więc mówię że kogoś szukam i czy mi pomoże. Ale nie mogłam podać szczegółowych danych, nawet imienia :(, więc on mnie lekko wyśmiał, powiedział: to jak chcesz go znaleźć? I sen się skończył. Dziś znów ld, podeszłam do pierwszej lepszej dziewczyny siedzącej na ławce i mówię jej zaprowadź mnie do niego (podałam nicka), że mi zależy itp. a ona, nie pamiętam dokładnie, ale coś że nie wie kto to i po co mi to… To był przelotny kontakt, ale dla mnie bardzo ważny, dlatego jak tylko zdarza się ld, chcę go bardzo spotkać. Czego bym mogła jeszcze spróbować, a może odpuścić na jakiś czas, w ld raczkuje dopiero, może to jest zbyt ambitne? ;)

  26. Olka pisze:

    Miałam świadomy sen,wiec pomyślałam o pewnej osobie i odwróciłam sie,powtarzałam tą czynność wiele razy i nic z tego.Potem wpadłam na pomysł że poproszę jakąś przypadkową osobę aby mi przyprowadziła (imię i nazwisko) i rzeczywiscie się udało,ale od razu się obudziłam.

  27. Justyna pisze:

    Witam.

    Miałam sen o chłopaku którego nigdy nie znałam i nie spotkałam(siedzialam z nim nad zalewem w poblizu mojego miejsca zamieszkania ktore czesto odwiedzam) a który usilnie chciał bliskości ze mną ale ja mu powiedziałam ze nie potarfię kochać i boję się strasznie miłości.A on odpowiedział że mnie nauczy mnie kochać i że mnie oswoi. Twarz tego chłopaka była niewyraźna ale nie na tyle żebym nie mogła rozpoznać jej w rzeczywistości. I rzeczywiści w tydzień po tym śnie przyszedł do mnie do domu żeby naprawić komputer pewien chłopak z ogłoszenia -a w zasadzie mężczyzna -który wyglądal tak samo jak ten ze snu i co najciekawsze przyszedl jeszcze do nas 2 razy a po drugim spotkaniu zadzwonil do mnie i zaproponowal wspólny spacer co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Oczywiście z uprzejmości zgodziłam się, ale potem podczas owego spaceru uswiadomilam sobie ze to miejsce w ktorym przebywalam we snie jest tym samym które odwiedziliśmy na spacerze i powiedzial mi ze podobnie jak ja on rowniez lubi przychodzic w to miejsce i tutaj przebywac, nad tym wlasnie zalewem. Ku mojemu zaskoczeniu pod koniec naszego spotkania, okazalo sie ze nie dosc ze ów chłopak mieszka nieopodal mnie (w sąsiednim osiedlu do mojego) to jeszcze jestesmy bardzo do siebie podobni osobowosciowo i mamy za soba podobne przezycia jest tez duze pokrewieństwo w myśleniu a tez nasze znaki zodiakalne sa do siebie dopasowane z tego co czytałam (on jest spod skorpiona a ja spod panny). A ten spacer miał miejsce wczoraj i trwał 4 godziny.
    Dlatego też moje pytanie brzmi: Czy ten sen był proroczy i czy można to nazwać przeznaczeniem tzn. czy te słowa które ten chłopak wypowiedzial do mnie we śnie mogą mieć odziwerciedlenie w rzeczywistości ?? Tym bardziej ze podczas trwania naszego wczorajszego spotkania, on sprawiał wrażenie jakby rzeczywiście był moją miłością ze snu i próbował mnie do siebie przekonać i był niejako moją wyrocznią.

  28. Justyna pisze:

    Chciałam również dodac że mamy podobne zainteresowania i pasje.

  29. Justyna pisze:

    A i jeszcze jedno chłopak z którym byłam na tym spacerze powiedział mi że jego dwie poprzednie dziewczyny również nosiły imię Justyna, także tak jak już napisałam nie wiem czy tamten sen faktycznie byl proroczy i czy wiąże się z nim tym samym jakiś rodzaj przeznaczenia?? Chciałabym też jeszcze zapytać jak można powrócic do tamtego snu oraz czy można znaleźć poprzez sen dokladne miejsce zamieszkania tego chłopaka???
    Bardzo proszę o odpowiedź.

  30. ula pisze:

    a co jeśli śnił mi się pewien chłopak i ja nie wiem kim on jest ale chciałabym wiedzieć. w tym śnie jedyne co mi nie pasuje to to, że miałam uczucie, iż znam tego chłopaka ale w realu nie

  31. Wiktoria pisze:

    dlaczego śnimy że jesteśmy w miejscach których nie znamy? Byłam raz w lesie jednak nie przypominał miejscowego,raczej jakiś z gry lecz sprawdziłam wszystkie gry które mam na komputerze i PSP. W żadnej nie było tego lasu. Później była łąka i pewna kobieta której w tym życiu na pewno nie spotkałam ale ją z niewiadomego powodu znam. Ubrana była w suknie z XI-XII wieku i mówiła do mnie niezrozumiałe zdania, takie jakby zamazane, zamglone. dlaczego?

  32. Jakub pisze:

    Ja mam pewien problem jak mam już sen to widze ,że cos robię ale nie mogę tego zmienic plis odpiszcie o co chodzi!!

  33. Jagoda pisze:

    Czy jeżeli osoba w śnie której nigdy nie widziałam podała mi imię i nazwisko to istnieje naprawdę?

  34. Julia pisze:

    Witam. Od niedawna zaczęłam interesować się LD. Mam tylko parę pytań.
    1. Jak osiągnąć najprostszy sposób, by świadomie śnić?
    2. Czy da się mieć z inną osobą świadomy sen?

    Czy mogłabym się dowiedzieć wszystkich podstaw świadomego snu? Że gdy w nim będę, to żebym wiedziała jak się zachować, co robić itp.

  35. kamil pisze:

    Wiesz Julia nie ma najprostszej techniki musisz znaleźć i wypróbować różne techniki aby znaleźć tą która zadziała co do drugiego pytania nie mam pojęcia ale wydaje mi się że chyba tak

  36. Alcia pisze:

    Miałam sen, szłam sobie drogą, przedemną był zakręt na niskim wzniesieniu. Nikogo nie było na drodze, tylko ja. Spuściłam głowę na dół, a gdy podniosłam głowę spowrotem zobaczyłam na drodze chłopaka. Szłam dalej, zbliżałam się do niego, a gdy go mijałam powiedział, że mu się podobam i chce ze maną być. Zgodziłam się po krótkim zastanowieniu i mnie pocałował. Po tym się obudziłam. Co to może znaczyć? Nie za bardzo się lubimy, ja wcale o nim nie myśle i on mi sie nie podoba, a ja jemu się nie podobam w realu. O co chodzi?

  37. Monica pisze:

    heh no właśnie.. udało mi się przywołanie kogoś, był podobny ale nie identyczny :P i mogłam na nim testować, zmieniał się na moich oczach i zamiast romantycznie było.. zabawnie xP

  38. Iwona pisze:

    Jak patrzę we śnie na swoje ręce (by przywołać świadomy sen) to cały świat, poza rękoma, zaczyna falować i wywala mnie ze snu. O co chodzi? Bo nawet mój mistrzu tego nie ogarnia.
    Czy jest możliwe, że już jestem we świadomym śnie (bo mogę myśleć), ale tego nie wiem?

  39. Oliwcia pisze:

    W sposobie 1 i w prawie wszystkich czasem możemy przywołać ducha i mieć przez to problemy.

Zostaw odpowiedź

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: