Negatywne skutki świadomych snów? WIDEO | Świadome Śnienie ;

Negatywne skutki świadomych snów? WIDEO

Czy świadome sny mogą wywołać depresję? Czy po świadomym śnie będziemy tak samo wypoczęci jak po zwykłym śnie? Czy można się uzależnić od świadomych snów? W tym wideo poznasz odpowiedzi na te pytania.

26 komentarze(y)

  1. EWa pisze:

    Fajne wideo, ale mam kilka pytań :
    Jeśli wchodzimy świadomie w sen (WILD ) to czy mamy świadomy sen tylko przez pierwszą fazę REM, a potem tracimy świadomość gdy się fazy powtarzają od początku czy można zatrzymać świadomość na dłużej ?
    Nie wiem dlaczego, ale zawsze gdy mam świadomy sen, budzę się gdy się skończy, wszyscy śniący świadomie tak mają ?
    Pewnie te „oskarżenia” wymyślili ludzie którzy sami nie doświadczyli LD, ja zawsze odczuwam radość po świadomym śnie.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Niestety, świadomy sen nie może trwać dłużej niż faza REM. Po niej zazwyczaj się budzimy, ale w następnej fazie REM znów możemy mieć LD.

  2. Oski pisze:

    mówie przekleństwa przez sen co mam zrobic by przestac

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Przestań przeklinać na jawie albo wprost przeciwnie – przestań się hamować. W każdym razie zacznij robić coś inaczej niż dotychczas.

  3. paula pisze:

    Dzięki Artek że zrobiłeś to video.Jak ktoś nie zna tematu albo trochę poznał i nie potrafił świadomych ogarnąć to będzie gadał ze to takie siakie ale gdyby mu się spodobały to by nie zniechęcał ludzi do tego.Pozdro.

  4. Szapko pisze:

    Co do wstępu, to może chodziło o to, że można popaść w depresję po świadomych snach, ponieważ świat realny może się wydawać dołujący, jak ktoś ma słabą psychikę, to może uzależnić od piękna świadomego śnienia.
    Nie jestem przeciwnikiem świadomego śnienia, ale sam nigdy niestety go nie doświadczyłem, albo po prostu nie pamiętam, a chciałbym bardzo.

  5. Andrew pisze:

    Cześć Artur, chciałem podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie poruszanych przez Ciebie kwestii. Najpierw depresja, nie jestem pewien czy właśnie to miałeś na myśli, ale wg mnie chyba jedyną przyczyną mogącą wywołać depresję (jeśli w ogóle) to chyba właśnie to budzenie się ze świadomego snu jako powrót do szarej rzeczywistości gdzie znowu człowiek jest szary i normalny. Jednak to raczej gdy już ktoś ma depresję, tu się zgodzę, bo sam też nie widzę przyczyny dla której LD miałby sam w sobie wywołać depresję. Druga sprawa. Czy znasz przypadki osób, które miały problemy z rozpoznawaniem rzeczywistości po świadomych snach? W książce Marka Kopydłowskiego „Świadome Śnienie” był wymyślony przykład faceta, który skończył za kratkami, bo pomylił się myśląc, że jest we śnie. Wiem, że do tego służą TR, ale różne są przypadki, czy coś takiego może grozić?

  6. kuba pisze:

    Ja bym znalazł jeden negatywny skutek LD jeszcze. Mianowicie w wielu poradnikach autorzy i jednocześnie najczęściej oneironauci polecają ciągłe testy rzeczywistości, ponieważ przy długotrwałym i intensywnym ćwiczeniu LD (nie pojedynczym) czlowiek może zatracić granice snu i jawy i zrobić coś na jawoe myśląc, że jest we śnie….

    • Artur Wójtowicz pisze:

      To niemożliwe. Nie da się pomylić rzeczywistości ze snem. Wyjątek stanowią ludzie z zaburzeniami psychicznymi np. schizofrenią.

  7. Robert pisze:

    Ważne jest podejście, niezależne od sytuacji… Świadomy sen jest niebezpieczny dla ludzi podatnych, słabych, którzy nie potrafią przyjąć tego, że tylko we śnie może być pięknie, a rzeczywistość jest szara i tak już będzie…..

    • Mila pisze:

      Na tej samej zasadzie można dojść do wniosku, że obejrzenie zwykłego filmu jest niebezpieczne. Ktoś będzie jeździł porsche albo wylegiwał się na plaży na Karaibach, albo będzie miał magiczną kredkę… i co z tego?

  8. kuba pisze:

    Czytałem o tym, o ile się nie mylę, w którejś z książek. Nie wiem czy nie (tak jak już gdzieś tu pisałem) w książce Marka Kopydłowskiego i z tego co pamiętam jeszcze, to może mieć to szczególnie miejsce w trakcie serii fałszywych przebudzeń. Może nie jest to możliwe, jednak napotykałem nie raz wzmianki o tym.

  9. kuba pisze:

    O, nawet kolega wyżej wspomniał…. ;)

  10. Rafał pisze:

    Po pierwsze, to super strona i super artykuły, bardzo dziękuję:)

    Chciałbym się spytać o jedną rzecz. Mianowicie od dziś zaczynam trenować w celu przeżycia świadomego snu. Oczywiście wiem, że od razu może mi się to nie udać, muszę wypróbować kilka metod ale jestem dobrej myśli:)

    Otóż, jestem architektem i chciałbym wiedzieć czy skoro podczas świadomego snu można zdobyć inspiracje (np. dla stworzenia obrazu, tak jak pan tutaj pisał: ”Zadaj pytanie: jak powinien wyglądać mój nowy obraz? Odwróć się i spójrz na ścianę. Obraz już tam będzie.” Czy to dotyczy również budynków? Jeśli będę pragnąć zaprojektować nowy budynek to czy świadomy sen może mi ułatwić jego stworzenie, podsunąć inspirację?

  11. Monika pisze:

    Cześć. Dzięki za ten film, jest super. Mam pewne pytanie: czy można się uczyć podczas świadomego snu (np. powtarzać sobie do sprawdzianu z historii, śniąc, powiedzmy, o przebiegu wojny trzynastoletniej) i czy taka metoda przyniosłaby skutki? No bo skoro nie pamiętam dobrze faktów na jawie, to we śnie nie mogę ich sobie powtórzyć, bo jedyną „ściągawką” z jakiej mogę czerpać informacje, jest mój mózg… Proszę o odpowiedź i z góry dzięki!

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Jeśli będziesz śnić o tym, jak przebiegała wojna i będziesz tego doświadczać we śnie – to pewnie lepiej sobie wszystko utrwalisz. Jednak jako takie uczenie się historii lub innych przedmiotów, na zasadzie czytania książek jest raczej niemożliwe i… trochę bezsensowne. Lepiej uczyć się na jawie, a wykorzystywać sny do bardziej ambitnych rzeczy.

      We śnie można się uczyć, ale tylko jeśli chodzi o umiejętności. Taniec, sztuki walki, żonglowanie, pływanie, rzuty do kosza itp. Niedługo pojawi się na ten temat artykuł, więc dowiesz się więcej.

  12. Sebastian pisze:

    Świadome sny są przejawem praktyk okultystycznych. Otwierają osobę na wpływy szatana i sprawiają, że odchodzi ona od Kościoła i od wiary w Boga. Dodatkowe zagrożenie wypływa z możliwości pełnej kontroli marzenia sennego. Człowiek taki może uznać, że sam dla siebie jest Bogiem. Stanowisko to jest popularne pośród „katolików” aktywnie działających w Internecie na forach i popularne jest w środowisku oneironautów – „katolików” Poniższa wypowiedź powinna rozwiać pewne wątpliwości.

  13. bezimienny pisze:

    PRZEJAWEM PRAKTYK OKULTYSTYCZNYCH??? Przejawem praktyk okultystycznych może być wywoływanie duchów ale nie sen. OTWIERAJĄ OSOBĘ NA WPŁYW SZATANA??? Świadomy sen to taki sam sen jak inny którego możesz doświadczy każdej nocy z ta różnicą ze wiesz ze to sen. Jakoś nie słyszałem żeby kogoś opętał szatan przez sen a poza tym Bóg nie dal by nam snów jeśli przez to mógłby nas opętać szatan. OSOBA PRZEZ TO ZE ŚWIADOMIE ŚNI ODCHODZI OD KOŚCIOŁA I OD WIARY W BOGA??? A niby dlaczego? ŚWIADOME SNY SPRAWIAJĄ ZE CZŁOWIEK SAM DLA SIEBIE JEST BOGIEM??? Spokojnie jeśli ktoś uwierzy ze jest bogiem to styknięcie się z RZECZYWISTOŚCIĄ wyprowadzi go z błędu. ALE TO TYLKO MOJE ZDANIE:)

  14. Dominik pisze:

    podpisuję się z pełnym przekonaniem do postu po wyżej . Wiadomo, każdy ma inne poglądy na świat, ale moim zdaniem nie możemy dopatrywać się we wszystkim zła i szatana.

  15. Marcin pisze:

    Zgadzam się z bezimiennym.Bo równie dobrze zwykły sen mógłby być grzechem…a nie jest.Sen to sen rzeczywistość to rzeczywistość I TYLE !

  16. Jakub pisze:

    Jeśli LD trwa 10 minut to znaczy że potem nie jesteśmy świadomi? Jeśli chodzi o zmęczenie to po LD czuje się świetnieJeżeli napisałem w złym miejcu to sory pierwszy komentarz tutaj :)

  17. Ramona pisze:

    Wideo mi się nie ładuję, ale chciałam powiedzieć, że sny świadome mam od 6 lat (14 roku życia) regularnie, bez wywoływania (zaczęły się nieregularnie już jak miałam 11 lat). Jest to coś okropnego. Nie wysypiam się całkowicie, bo mózg pracuje na największych obrotach, a ostatnio coraz trudniej mi odróżniać sen od rzeczywistości. Z uwagi na coraz dokładniejsze i pełne detali marzenia senne. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie chcą coś takiego wywoływać. Raz czy dwa razy jest fajnie, fun z kontrolowania rzeczywistości, ale później: męczy. Trudno się tego wyzbyć.

  18. Maksymilian pisze:

    Witam. Myślę, że nie jeden czytelnik owego forum, jest zadowolony z obecnych tutaj wpisów. Sądzę, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie jakiegoś działu, gdzie zamieszczał by Pan swoje sny, lub same LD. Bardzo mnie ciekawi, co takie doświadczone osoby mogą robić w LD-kach. Jak to wygląda, jaka jest kontrola i jak długo trwa. Może nawet czegoś się nauczę? Może wyłapię coś ciekawego? Wpisy mogły by się pojawiać oczywiście np: raz na tydzień/3 dni/ codziennie, wg uznania.

Zostaw odpowiedź

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: