Jak pokonać koszmary senne? | Świadome Śnienie ;

Jak pokonać koszmary senne?

Każdy człowiek od czasu do czasu śni koszmary. Jednak są takie osoby, którym śnią się one zbyt często, co powoduje cierpienie. Na szczęście można temu zaradzić! Podam Ci 5 metod jak to zrobić.

Dlaczego boimy się koszmarów?

Zacznijmy od podstaw. Dlaczego sny sprawiają, że się ich boimy?

Koszmary niosą ze sobą silne poczucie strachu, ponieważ śnimy nieświadomie. Wydaje nam się, że nasze zdrowie jest zagrożone i organizm reaguje tak samo, jak w przypadku rzeczywistego niebezpieczeństwa. Strach jest w tym momencie reakcją obronną, która ma nas zmusić do uniknięcia ewentualnego uszczerbku. Nasze odczucia i myśli odpowiadają dokładnie tym, których doznalibyśmy w przypadku takiego zagrożenia w rzeczywistym świecie. Tak naprawdę jedynym czynnikiem, którym charakteryzują się koszmary jest strach. Gdybyśmy znaleźli się w budzącej grozę sytuacji, ale nie odczuwali przerażenia, zmieniłby się cały kontekst snu. Stałby się zwyczajnym przeżyciem sennym, a nie koszmarem. Dlatego, aby pokonać złe sny wystarczy wyeliminować strach. Tylko jak to zrobić? Przecież we śnie nie wiemy, że śnimy. Na szczęśnie jest na to rozwiązanie.

Pierwsza pomoc w walce z koszmarami

Tutaj z pomocą wkraczają świadome sny. W mgnieniu oka uwalniają od wszelkich obaw. Uświadomienie, a tym samym zdanie sobie sprawy, że to tylko sen, powoduje natychmiastowy zanik strachu. A jak pamiętasz, to jedyny czynnik zmieniający zwykły sen w koszmar. Koszmary są tworzone przez nas samych „na bieżąco” podczas snu. Jeśli śnimy o mrocznej scenerii np. cmentarzu w środku nocy, myślimy sobie: „Oby tylko nie wyszły za grobu zombie”. I co się dzieje? Oczywiście wychodzą! Potem jest ucieczka, „Oby tylko mnie nie dogoniły” – strach, krzyk, pobudka krok od zawału serca. Świadome sny eliminują te problemy.

Co robić, gdy gonią nas potwory, zwierzęta, ludzie, wampiry itp.?

1. Nie uciekaj

Pierwszą rzeczą, którą w takich momentach robimy jest ucieczka. Nie jest to dobre rozwiązanie, ponieważ w ten sposób potęgujemy strach. A poza tym, to już wiesz, że tak naprawdę nie możesz uciec. Na bieżąco tworzysz sen. Jeśli się boisz – uciekasz, jeśli uciekasz – boisz się bardziej, że Cię dogonią. Tak błędne koło się zamyka. To Twój strach Cię goni, dlatego najlepiej pokazać mu, że się go nie boisz.

2. Nie walcz

Nasze ciosy w zwykłych snach mają małą siłę. Mogą być spowolnione i niecelne. Natomiast świadome sny pozwalają na lepszą kontrolę i nie dają szans napastnikom. Mimo wszystko nie próbuj walczyć z Twoim zagrożeniem. Powoduje to narastanie agresji. Zamiast rozwiązać problem w sposób dyplomatyczny (najlepszy w rzeczywistym świecie), próbujemy go zniszczyć siłą i walczyć z nim. Każdy konflikt można rozwiązać bez walki. Atak od strony przeciwnika, to tak naprawdę prośba naszej podświadomości, aby zwrócić na nią uwagę. Napastnicy, którzy nas atakują we śnie to część nas. Więc walcząc skazujesz się na walkę z samym sobą, zamiast podjąć chęć zrozumienia problemu i znalezienia rozwiązania.

3. Porozmawiaj

Zacznij mówić do napastnika. Rozmowa z przerażającą osobą jest konieczna, ponieważ źródło koszmaru jest w nas, więc i rozwiązanie jest w nas. Najlepiej zadawaj pytania na temat tego, kim jest i co chce Ci przekazać. W tym momencie budzisz w sobie ciekawość, a nie agresję. Postać przestanie Cię gonić i zacznie odpowiadać. Może to uczynić na różne sposoby. Użyje słów, zmieni się w coś innego, coś Ci pokaże, coś da lub gdzieś zaprowadzi. W ten sposób zmienisz koszmar w poszukiwanie odpowiedzi.

4. Przytul

Niezwykle skuteczne rozwiązanie. Całkowicie zamienia nasz stan emocjonalny ze strachu w przyjaźń. Jak przeciwnik może Cię dręczyć skoro go przytulasz? Po takim działaniu zmienia się treść i przesłanie snu. Jeśli w prawdziwym świecie się z kimś pokłócisz – przytul go i zobacz jaka będzie reakcja.

5. Śmiej się

Podobną metodą do przytulania jest zwyczajne zaczęcie się śmiać. Śmiech jest fizjologicznie powiązany z antystresową sytuacją, więc postawa Twojego przeciwnika zmieni się natychmiast.

 

Powyższy tekst jest fragmentem „Jak pokonać koszmary senne?” – dodatku od mojego
30-dniowego Kursu Świadomego Śnienia. Jeśli chcesz poznać całość i dowiedzieć się między innymi, jakie czynniki wywołują koszmary senne – zachęcam do skorzystania z kursu.

Artur Wójtowicz

14 komentarze(y)

  1. Krzysiek pisze:

    Bardzo ciekawe, ale mam trochę inne pytanie nie do tematu :]
    Mianowicie, mimo chęci i afirmacji nie pamiętam snów, pamiętam tylko świadome sny.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Nie pamętasz ani jednego snu, ani jednej nocy? Czy po prostu rzadko coś pamietasz? Bo jeśli tak, to możesz polepszyć pamięć przez ćwiczenia.

  2. Jakub pisze:

    Witam, ja chciał się dowiedzieć, czy tak zwane paraliże senne są jakoś groźne? Ponieważ często mi się one zdarzają, widzę osoby które już nie żyją, lub postacie fikcyjne. Ostatnim razem śnił mi się „Slenderman” jak śpi w moim łóżku, a ja chciałem go przegonić, lecz nagle widziałem jak on wstaje i podchodzi blisko mnie. Nie mogłem się obudzić ani ruszyć i cała klatka piersiowa strasznie bolała. To mnie zbytnio nie męczy, tylko to, że zapamiętuję ze szczegółami twarz tej osoby która mnie „nawiedza” powiedzmy. Co można z tym zrobić?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Paraliże senne nie są groźne, chociaż mogą być przerażające. Pamiętaj, że codziennie każdy z nas ma paraliż senny, tyle że mało kto budzi się w tym momencie i jest tego świadomy. Gdy doświadczysz ponownie paraliżu – nie panikuj. Strach powoduje pojawianie się koszmarów. Zamknij oczy i wyobraź sobie jakieś spokojne miejsce np. plażę. Przy odpowiedniej praktyce możesz nawet wykorzystać paraliż senny do wchodzenia w świadomy sen.

    • kuba pisze:

      ale to nie możliwe najlepiej wybierz się do okulisty i potem zobaczysz że nie ma ducha jak jest to wedz kamerę i dzwięk do nagrywania i gdy skączysz zobacz co się nagrało być może duch straszny lub paraliż jest to sa…

  3. Piotr pisze:

    Dziś miałem koszmar, śnił mi się kolega, który w jakimś ciemnym pomieszczeniu wbił mi nóż w gardło.
    Dopiero po fakcie uświadomiłem sobie, że to ja sam sobie tak zrobiłem. Dość to dziwne i teraz dziwnie się poi tym czuję. Lecz co mam zrobić jeśli nad tym co się dzieje nie mam kontroli i zamiast paraliżu sennego mam paraliż we śnie?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      W zwykłym śnie nie możemy za dużo zrobić, bo nie mamy świadomości. Najlepiej jeśli nauczysz się odzyskiwać świadomość we śnie.
      Każdy podczas snu, zawsze ma paraliż senny.

  4. Klara pisze:

    Ok.
    To ja mam pytanie jak sobie radzić z trochę mniej tradycyjnym rodzajem koszmaru.

    Mianowicie kilka lat temu śniło mi się, że zadarłam z pewną osobą, nie do końca z mojej woli. Po pewnym czasie ta postać zaczęła się pojawiać w moich koszmarach, a później nastąpił inny rodzaj koszmaru. Mianowicie ta postać mnie we śnie uświadamiała, że to tylko sen i że we śnie nie może mi nic poważnego zrobić, po czym stwierdzała, że w realu już może i mi zaczynała grozić. Dużo tego było: że mnie odnajdzie i coś zrobi, że się kimś do tego posłuży, albo że nakłoni jakiegoś demona by mnie opętał, itd. W tych snach w żaden sposób nie mogłam odzyskać kontroli nad snem, a jak się obudziłam, to zaraz wracałam do tego snu.

    Koniec końców skończyło się to tak, że w moich snach zaczęła się pojawiać inna postać . Tak czy siak w pewnym momencie mnie zabrała i przez jakieś dwa następne tygodnie miałam serię snów o tym jak mnie prowadzi przez coś bagno podobnego, tunele, itp. Potem przestałam mieć i te sny i takie koszmary.

    Tak czy siak, pojawiają się pytania: co to właściwie było? i jak sobie od razu radzić w tego typu koszmarach?

    Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale w tym czasie, co prawda mocno nieregularnie, ale prowadziłam pamiętnik, w którym zamieszczałam niektóre swoje sny.

    • Michał pisze:

      mój pierwszy koszmar w którym uśwaidomiłem sobie że to koszmar – zacząłem uciekać, goniło mnie stado potworów z czerwonymi oczami – najpierw wsiadłem do auta ale mnie dogoniły – ba nawet otoczyły wtedy postanowiłem polecieć do góry – na orbitę ale i tam mnie dogoniły i otoczyły tym razem byłem jakby w środku kuli były z każdej strony i tu proszę się nie śmiać – siedziałem w maluchu fiat – na orbicie ziemi i nie wiedziałem co zrobić – a one sie zbliżały – stałem się NIEMATERIALNY! niewdzialny – stałem się przestrzenią ale dalej obserwowałem jak się zbliżają i ciągle się trochę bałem – ale one te potwory wpadły w to miejsce w moją przestrzeń i nic mi nie mogły zrobić…

      piszę ponieważ ( a było to 18 lat temu ) nigdy więcej nie mialem koszmaru – ten sen pamiętam jak dziś i mógłbym namalować te potwory jakby to było wczoraj – tak z resztą pamiętam to co śnię świadomie.

      Nie bójcie się – można zrobić wszystko i stać się wszystkim można się powiększyć, można zniknąć, latać powstrzymywać innych ruchem ręki – niedawno zatrzymałem jakąś broń chyba miecz bo ktoś chciał zabić dzieczynę z którą rozmawiałem –
      polecam nauczyć się zatrzymania podczas spadania z czegoś –

      Kiedyś wdrapałem się na wielkie drzewo – właściwie było wydrążone w środku, sięgało chmur i skoczyłem. Chciałem się zatrzymać, zawisnąć w powietrzu pamiętam że aż się zmęczyłem by
      CHĘĆ się STAŁA.
      Mam znajomego, który opowiadał że spotyka się ze swoim znajomym i polują na smoki ale jak chciałem to zrobić to okazało się że to nie ma sensu – spotkałem smoka ale zamiast z nim walczyć stałem się około sto razy większy od niego i złapałem go jak pisklę no i po co tu polować czy walczyć.

      Musisz się odblokować, jak już wiesz że śnisz – graicą jest twoja wyobraźnia.

  5. kuba pisze:

    Czy aby nie byłaś negatywnie nastawiona do świadomych snów?

    • Klara pisze:

      To było kilka lat temu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, czym są świadome sny :)
      Kiedy o nich usłyszałam, to od początku byłam nastawiona pozytywnie :D

  6. kuba pisze:

    Tak btw. ja mam jeden fajny sposób, który myślę, może zadziałać na koszmary (nie wiem, bo nigdy nie miałem okazji spróbować).

    Myślałem o tym, żeby wyobrazić sobie coś zabawnego, co unicestwia przedmiot, który nas przeraża (jeżeli jesteśmy świadomi oczywiście). Gdyż, jak tu jest napisane, nie można sie tego pozbyć myśląć, że „nie chcę tego tutaj”, można spróbować pomyśleć o czymś, co unicestwi daną zjawę. I tak dajmy na to mordercę, który nas goni, można unicestwić wielkim młotem, albo wyobrazić sobie jakis jego śmieszny wypadek. I tak – oprócz tego, że się go pozbędziemy, to jeszcze reakcja umysłu będzie pozytywna ze względu na śmieszną sytuację.

    Nie wiem, czy to by zadziałało, ale wydaje mi się, że przy odpowiednim stopniu kontroli jak najbardziej.

  7. Michał pisze:

    Ja Miałem nie raz dziwne sny (które wydażają się przyszłości) np. śni mi się że kupuje w sklepie rzeczy jak mleko, woda, jajka, …itp. A to dziwne że kilka dni później robie to samo nawet ruszam
    się tak samo np. jak we śnie biorę mleko lewą ręką to robie to samo póżniej. DIWNE CZY TO JASNO WIDZENIE!!!

    A co do tego artykułu to jak mam się przytulić do dziewczyny z krwią na bluzie a wręce moje serce?!

  8. Marta pisze:

    Witam
    Kiedyś często śniły mi się dziwne sny, ludzie mówili, że mam pisać książki.
    Nie raz śnił mi się realny sen, że pluję krwią gdyż dostałam z pistoletu w brzuch, obudziłam się, bolał mnie brzuch a gardło paliło strasznie.
    Od jakiegoś czasu śnią mi się dziennie koszmary. Nieważne, czy zdrzemnę się na 30 minut, czy śpię 7 godzin, ja je mam dziennie od 2 tygodni. W ciągu jednego snu potrafię mieć 3 sny. Śni mi się, dużo wojny, Auschwitz, wojny, żołnierze, zniekształcone twarze, w śnie kiedy coś mnie goni, nie boję się, zawsze staje i pytam czego chce, a to coś reaguje pozytywnie i zostaje moim przyjacielem. Nigdy nie miałam snu, ze spadam z bloku, czy coś jak dużo ludzi ma. Ostatnio mi się śniło, że była fabryka, w której więziono dzieci które miały maski na głowie, były związane, miały jakieś kaptury na sobie… gwałcono je i jakieś choroby tam się roznosiły. Czasami już przesada.
    Nie oglądam żądnych horrorów gdyż się boję. Nie oglądam w ogóle prawie filmów, nie czytam książek. Jestem ciężko pracującą kobietą, mającą dodatkowo lekcje angielskiego + studia. Więc zmęczenie, może dlatego. Biorę tabletki gdyż chodzę do psychiatry, w ulotce jest napisane, ze może być wyostrzenie realnych snów.
    Mimo wszystko, jak się tego pozbyć? To męczące.
    Dziennie opowiadam komuś moje sny i ostatnio sam się przeraził tym co napisałam i mówi, że to nienormalne.

    Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: