Hipnoza – jak wejść w trans i zwiększyć szanse na świadomy sen? | Świadome Śnienie ;

Hipnoza – jak wejść w trans i zwiększyć szanse na świadomy sen?

Kierując się Waszymi sugestiami postanowiłem napisać artykuł o hipnozie. Za chwilę dowiesz się, o co w niej chodzi i jak może Ci pomóc w świadomym śnieniu.

Gdy pierwszy raz słyszałem o hipnozie, kojarzyła mi się tylko z próbą przejęcie kontroli nad umysłem. Manipulowaniem i zmuszaniem ludzi do robienia różnych rzeczy wbrew ich woli.

Dziś już wiem, że to nieprawda.

Jednak jeszcze kilka lat temu nie miałem o tym pojęcia. Nikt mi nigdy nie wytłumaczył, czym tak naprawdę jest hipnoza. I wydaje mi się, że większość osób ma o niej błędne pojęcie.

Dlatego dziś chciałbym przybliżyć Ci to zjawisko. Podpowiem też jak możesz wykorzystać autohipnozę w celu poprawy umiejętności świadomego śnienia.

Moje początki z hipnozą

Edgar położył się na plecach. Zamknął oczy. Przez chwilę spokojnie oddychał. Po chwili był już w transie. Widział dokładanie co dzieje się w ciele chorej kobiety. Sprecyzował problem i podał rozwiązanie. Trafił w dziesiątkę. Kobieta po 5 dniach wróciła do zdrowia…

Hipnoza jakoś nigdy mnie za bardzo nie interesowała. Jednak wszystko się zmieniło, gdy przeczytałem książkę na temat Edgara Cayce pt. ‚Śpiący prorok’.

Był to człowiek, który podczas transu potrafił leczyć ludzi, a nawet przewidywać przyszłość. Jego zdolności były wręcz nieprawdopodobne.

Pomyślałem sobie, że skoro hipnoza daje taką siłę, to powinienem przyjrzeć się temu bliżej. Tak też zrobiłem. Czym prędzej kupiłem stos książek o hipnozie?

Czym jest hipnoza?

Hipnoza to czynności, które mają pomóc Ci wejść w trans (później wytłumaczę jak to zrobić). To doświadczenie bardzo podobne do medytacji. Tyle, że hipnoza jest nastawiona na jakiś konkretny cel, a medytacja nie.

Podczas hipnozy masz całkowitą kontrolę nad swoim ciałem i umysłem. Nie da się kogoś tak zahipnotyzować, aby zrobił coś wbrew sobie. Nie można też utknąć w transie lub zrobić sobie krzywdy.

My będziemy korzystali z autohipnozy. A czym różni się ona od hipnozy? Tylko tym, że przeprowadzasz ją sam na sobie. Przy hipnozie potrzebna jest druga osoba, która będzie Cię wprowadzała w trans. A tutaj robisz to sam.

OK. Kolejny raz użyłem słowa ‚trans’ – a jeszcze nie powiedziałem, czym on jest. Dlatego, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i zmyć otoczkę tajemniczości – podaję definicję.

Czym jest trans?

Trans można zdefiniować jako oderwanie się od otoczenia. Wchodząc w trans skupiasz się na swoim wnętrzu. Nie interesuje Cię co dzieje się wokół. Jesteś wewnątrz swojej głowy.

Z pewnością już wiele razy w życiu byłeś w transie – tylko nie wiedziałeś, że to był trans.

Mogło się to zdarzyć, gdy np. słuchałeś jakiegoś nudnego przemówienia, lekcji lub wykładu – i nagle zacząłeś odpływać. Miałeś wrażenie, że słuchasz, ale już nie słyszysz. Patrzysz, ale już nie widzisz. Siedzisz w sali, ale już tam nie jesteś. Myślami byłeś po prostu gdzieś indziej.

Korzyści z hipnozy

No dobrze. Pewnie zastanawiasz się, jak hipnoza może pomóc w świadomym śnieniu. Już tłumaczę.

Przydatny jest przede wszystkim trans. Trans pozwala na lepszą komunikacją z naszą podświadomością. A z kolei podświadomość może nam przykładowo pomóc:

- obudzić się o określonej godzinie (alfabudzik),

- łatwiej przypominać sobie sny,

- zorientować się podczas snu, że śnimy.

To wszystko ma znaczenie w przypadku świadomego śnienia. Naturalne budzenie jest dobre przy takich technikach jak np. WBTB, WILD czy SSILD. Przypominanie sobie snów jest wręcz konieczne, a orientowanie się, że śnimy, ostatecznie daje nam świadomy sen.

Trans to otwarcie drzwi do naszej podświadomości. Możemy działać na nią bez transu, ale wtedy nasze wyniki będą po prostu słabsze.

Jak wejść w trans?

Wchodzenie w trans zawiera w sobie kilka etapów, które możesz już znać z innych technik LD lub medytacji. Możesz to robić o dowolnej porze, chociaż najlepszy będzie czas tuż przed zaśnięciem. Upewnij się, że masz wolne 15-20 minut, aby bez pośpiechu wykonać całe ćwiczenie.

Najłatwiej jest wejść w trans słuchając nagrań audio przygotowanych do tego celu. Przeważnie znajduje się na nich spokojna muzyka i głos lektora. Czasem można natrafić na nagrania z dodatkiem dudnień różnicowych itp. Można też samemu stworzyć takie nagranie.

W każdym razie, aby wykonać dzisiejsze ćwiczenie nie potrzebujesz żadnego audio.

A oto instrukcja krok po kroku jak wejść w trans.

KROK 1 – Połóż się lub usiądź

Znajdź wygodną pozycję, w której będziesz mógł przebywać przez 15-20 minut, możliwie bez ruchu. Zadbaj też o to, aby nikt Ci nie przeszkadzał. Masz mieć czas tylko dla siebie.

KROK 2 – Rozluźnij się

Pozwól, aby Twoje oczy powoli się zamknęły. Zacznij spokojne oddychać. Nie śpiesz się. Poczuj jak Twoje ciało staje się coraz cięższe. Poczuj rozluźnienie.

Jeśli trzeba wykorzystaj techniki relaksacyjne takie jak np. relaksacja Jacobsona lub trening autogenny Schultza.

KROK 3 – Użyj wyobraźni

Wyobraź sobie, że schodzisz po schodach.

Odliczaj od 10 do 0. Z każdą liczbą zejdź o jeden stopień niżej.

Z każdym krokiem będziesz coraz głębiej wchodzić w trans. Gdy dojdziesz do zera będziesz już w głębokim transie.

KROK 4 – Wypowiedz sugestię

Teraz czas na autosugestię. Dobierz ją w zależności od tego, co chcesz osiągnąć.

Przykładowo może to być: ‚Obudzę się o 6:00 rano’, ‚Po obudzeniu będę pamiętał sen’ lub ‚Podczas snu rozpoznam, że śnię’.

Powtórz swoją sugestię kilka razy. Możesz ją wypowiadać na głos lub w myślach, chociaż zwykle te mówione na głos lepiej do nas docierają.

KROK 5 – Wyjdź z transu

Na koniec znów zacznij liczyć, ale tym razem od 0 do 10. Gdy osiągniesz liczbę 10 – wyjdziesz z transu.

Wyobraź sobie, że wchodzisz z powrotem po schodach. Każda liczba – jeden stopień.

Kiedy dojdziesz do liczby 10 – weź głęboki oddech i otwórz oczy. Powoli usiądź na łóżku. Witaj ponownie!

Kilka uwag

A co się stanie, jeśli nie wykonasz ostatniego kroku? A co jeśli ktoś wejdzie do pokoju i Ci przerwie?

Spokojnie. Nic się nie stanie.

Wchodzenie w trans jest wykopywanie dołka w ziemi. Wypowiadanie sugestii jak sianie ziarna. A wychodzenie z transu jak zasypywanie dołka z powrotem. Jeśli tego nie zrobisz, po prostu Twoja sugestia może się nie zakorzenić. I tyle. Nie ma powodów do obaw.

Zakończenie

Mam nadzieję, że ten artykuł przybliżył Ci zjawisko hipnozy oraz transu. Jeśli wykonasz podane przeze mnie ćwiczenie – podziel się w komentarzu jego wynikami.

Artur Wójtowicz

47 komentarze(y)

  1. Snowdrop pisze:

    czy ten trans jest gwarancją że będę miał świadomy sen na 100 % gdy wykonam go dokładnie?

  2. Marcin pisze:

    Genialne! Bardzo długo szukałem jakichś informacji dot. autohipnozy, i oto jest! Bardzo dziękuję!

  3. Krzysztof pisze:

    Ciekawe… ale chce wiedzieć czemu twoje wpisy sa nieregularne czyli po prostu nie są co mniej więcej 10 dni, tak samo jak z Wizjonerem, a wyczekuje z niecierpliwieniem na twój kolejny artykul na temat rozwoju osobistego.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Już kończę nowy artykuł na Wizjonera, więc niedługo się pojawi. Nieregularność jest spowodowana zmianami, które właśnie wprowadzam w życiu.

  4. Arek pisze:

    Pierwszy! (nie z fejsa) XD

  5. Arek pisze:

    Arturze, na górze w 4 linijce jest błąd, zamiast „miałam” powinno chyba być „miałem” prawda? :D

  6. Maciej pisze:

    Dobra sprawa aczkolwiek mam pytanie a co jeśli wprowadzę się w trans za pomocą nagrań używających fal theta ponoć ten stan najlepiej się nadaje na sugestie do podświadomości to jaką propozycje sugestii byś zaproponował na osiągnięcie świadomości podczas snu?

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Takie same jak podałem w artykule np. „Podczas snu – rozpoznam, że śnię”, „W kolejnym śnie będę w pełni świadomy”, „Gdy będę śnił – wykonam TR” itp.

  7. Maciej pisze:

    Te sugerowane 15-20 minut, uwzględnia technikę relaksacji, czy może zaleca się dłuższe powtarzanie sugestii ?
    Pytam ponieważ utrzymanie się długo w transie bez przypadkowej myśli które z niego wyciągnie jest dość problematyczne.

    • Artur Wójtowicz pisze:

      To czas na całe ćwiczenie łącznie z relaksacją.

      • Patryk pisze:

        Ale ja byłem świadomy że leże i mówie i słysze w tle telewizor ale nie zwracałęm na niego uwagi miałem zamkniete oczy a jak już po transie otworzyłem to dopiero zacząlem słuchać telewizor to był trans? ??

  8. Dorota pisze:

    Dzięki Arturze, długo czekałam na ten artykuł i wreszcie jest ! :)

  9. Szeew1985 pisze:

    To naprawdę niezłe – wypróbuję to.

  10. wesoly pisze:

    Działa,mocno pomocne,zapamiętałem wszystkie sny z ostatniej nocy,przyjrzę sie autohipnozie bardziej,chociaż może będzie jeszcze jakiś artykuł? Dzieki i pozdrawiam.

  11. Kuba pisze:

    Dwie uwagi. Warto dodać, że sposobów na wejście w trans jest wiele, choć zwykle używa się podobnych. Podany przez ciebie jest jednym z nich. Wraz z praktyką można wymyślać własne, według tego co na nas lepiej działa. Należało by również dodać, że trans może mieć różne głębokości i wraz z praktyką może się pogłębiać dając lepsze efekty i większą relaksację.
    Co do analogii wychodzenia z transu do zakopywania ziemi, myślę że nie tak to działa. Sugestia „wnika” w momencie jej wypowiedzenia, a gwałtowne wyjście z głębokiego transu może za skutkować jakimiś objawami jeśli chodzi o ciało fizyczne, jak przy braku magnezu np.

  12. Szeew1985 pisze:

    Wynik – spało mi się po tym lepiej wogóle pierwszy raz wszedłem w trans świadomie i było to na prawdę niezłe :) I ta hipnoza jest ciekawa.

  13. Tom pisze:

    Jest możliwe zahipnotyzowanie kogoś wbrew woli. Człowiek nie wykona indukcji post hipnotycznej jeśli jest ona negatywna np. wyskocz przez okno. Możliwa jednaj jest indukcja gdzie indukuje się negatywny rozkaz pod płaszczykiem pozytywnego.

  14. Draco Smok pisze:

    Witam mam u pana załatwiony ten darmowy kurs ale minął już dzień a ja jeszcze nie dostałem emaila od pana co jest?
    Dostałem dwie lekcje a trzeciej już nie ma dzisiaj powinna była przyjść czwarta wiadomość

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Często maile lądują w folderze spam. Ewentualnie jeśli masz włączone grupowanie wiadomości na swojej skrzynce – sprawdź też inne grupy.

  15. DareDevil pisze:

    Mam pytanie (troszkę od tematu, ale mam nadzieję, że to nie będzie przeszkadzać). Mianowicie jakieś 30 min po obudzeniu postanowiłam wypróbować technikę WILD. Położyłam się, zrobiłam co trzeba i bez utraty świadomości miałam świadomy sen – całkiem długi. Po obudzeniu okazało się, że całość (zasypianie i sen) trwała około pół godziny. Jak to jest możliwe skoro podobno świadome sny ma się w fazie REM? Jestem pewna, że sen był świadomy. Z góry dziekuję za odpowiedź :P

  16. Szeew1985 pisze:

    Arturze – wpadłem na pomysł jak mógłby wyglądać Twój następny artykuł na temat świadomych snów – tzw pytania krytyczne (oficjalnie taka technika istnieje) niejakiego Paula Tholey’a. Jeśli kiedyś o niej słyszałeś to na pewno mógłbyś kilka słów powiedzieć o tej technice oraz jak ją stosować (chyba że masz to w mindsecie) wtedy ok.

  17. Artur pisze:

    Na pewno tego spróbuję a to zakorzenianie myśli skojarzyło mi się z incepcją taka jakby incepcja na sobie :D

  18. Dr.Kapusta pisze:

    Kapusta !?!?!?
    hę ?

  19. Dr.Kapusta pisze:

    Kiedy następny artykuł ???!?

  20. BalaBal pisze:

    Chciałbym się spytać, czy autohipnoza jest niebezpieczna dla dzieci w wieku 13-14 lat?
    I czy technika WILD jest niebezpieczna?

    • emanotoch pisze:

      Pewnie jeśli będziesz wierzyć ,że jest niebezpieczna to będzie…

    • shit pisze:

      nie, świadomy sen nie jest niebezpieczny, to //zwykły// sen tyle, że ze świadomością, polecam przeczytać na tym blogu pytania i odpowiedzi, bo tam można rozwiać wszelkie wątpliwości o niebezpieczeństwu z ld xD

  21. Sylwester pisze:

    Raxzej nie bo jak Artur mówił w poprzednich artykułach każdy może śnić świadomie :D
    powodzenia

  22. Piotrek pisze:

    Wszystko jest świetnie ale mam jedno pytanie .Czy dopiero po upływie tych 15-20 sekund można wykonać krok nr. 2.

  23. Damian pisze:

    Czy wiek jest powodem dla lepszego wejścia do świadomego snu?

  24. Marcelina pisze:

    Rewelacja! Od dłuższego czasu byłam tak zajęta, że nie miałam jak zapisywać snów, aby lepiej je zapamiętywać, co z kolei skutkowało jakoby ich brakiem. Gdy spróbowałam autohipnozy efekt był natychmiastowy – już pierwszego dnia pamiętałam wszystko co mi się przyśniło. Naprawdę polecam!

  25. emillllla pisze:

    wow na wejscie nie potrzeba wiecej jak 3 minuty :O a jakie doswiadczenie :) naprawde działa :D dziekujee

  26. Milena pisze:

    wszyscy piszą jaka t hipnoza nie jest wspaniała i jak szybko i skutecznie nie działa. Ja próbuję z nią ponad dwa tygodnie i nic. A po wysłuchaniu nagrań jeszcze powtarzałam sobie polecenie zapamiętania snu. Tak swoją drogą zastanawia mnie jedna sprawa. Kiedy zaczynam powtarzać prośbę o zapamiętanie snu staram się skupić ale po pewnym czasie nie mogę za nic w świecie zmusić się do powtarzania dalej, zaczynam o czymś myśleć i rano budzę się nie pamiętając ani jednego snu. Staram się jak mogę, czy robię coś źle?

    • Kuba pisze:

      Sęk w tym, że afirmacja działa kiedy potrafimy uwierzyć, że rzeczywiście potrafimy coś zapamiętać. W przeciwnym wypadku może (i często daje) zupełnie odwrotne skutki. Podświadomość „usłyszy” każdą wątpliwość. Z Twoim bagażem starań i niezapamiętanych snów ciężko o wiarę :)
      Ale do pamięci snów nie potrzeba afirmacji. W rzeczywistości jest to banalne. Wystarczy, że trochę skupisz się na swoich snach, będziesz szczerze chciała je zapamiętać. Jak to nie pomoże to urządź sobie poranek z 15 minutowymi drzemkami (jak najwięcej). Płytki sen będzie przyswajalny do zapamiętania. Jak tylko zapamiętasz to sen to się odblokujesz i będziesz pamiętać sny :)

  27. A co i jak? Pytam :) pisze:

    A jakbym tego nie wypowiedziała byłabym w transie cały czas?

  28. Ania pisze:

    Robiłam wszystko po kolei i mi nie wyszło

  29. Dawid pisze:

    Mam pytanie czy trzeba zaczynać naukę ld od zakładania dziennika snów pytam z ciekawości bo sam już założyłem

Zostaw odpowiedź do Marcelina

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: