7 potężnych technik jak zapamiętać sen | Świadome Śnienie ;

7 potężnych technik jak zapamiętać sen

Jeśli chcemy świadomie zwiedzać senną rzeczywistość, musimy zdobyć podstawową umiejętność. Zapamiętywanie snów. Bez tego, wszelkie nasze wysiłki mogą okazać się zupełnie bezwartościowe.

Dziś przedstawię Ci 7 metod, które jak dotąd okazały się najskuteczniejsze podczas wszystkich moich szkoleń. Uczę tych technik ludzi, którzy zaczynają swoją przygodę ze świadomym śnieniem oraz tych, który od czasu do czasu mają problemy ze snami. Czasem piszą do mnie osoby, które od kilku dni nie pamiętają snów, chociaż wcześniej nie było to dla nich trudnością. A czasem, które twierdzą, że nic im się nigdy nie śni. Jeśli Ty też masz jakieś kłopoty z zapamiętywaniem snów – myślę, że znajdziesz tutaj coś, co Ci pomoże.

1. Intencja

Najważniejszą rzeczą, która w większości przypadków okazuje się wystarczająca – jest chęć zapamiętania snów. Gdy mówiłem znajomym, że wystarczy tylko chcieć – nie wierzyli mi. Jednak po zastosowaniu tej techniki, na drugi dzień, pamiętali swoje sny! Jest to naprawdę silny i skuteczny sposób.

Oto co powinieneś zrobić. Tuż przed zaśnięciem, powiedz sobie w myślach lub na głos: „Zapamiętam sen”. Powtórz to zdanie 3 razy. Musisz zrozumieć sens tego zdania, a nie tylko je wypowiedzieć automatycznie. Musisz być pewien tego, co to znaczy zapamiętać sen. Najlepiej jeśli ta czynność będzie ostatnią, którą wykonasz przed snem. Masz wtedy największe szanse, że Twoja intencja zostanie przyswojona przez podświadomość i zrealizowana.

2. Wizualizacja

Druga technika jest trochę podobna do pierwszej. W tym przypadku nasza intencja zostaje przekazana za pomocą obrazów, a nie słów. Może to być szczególnie przydatne dla osób korzystających z innych modalności niż słuch.

Leż na łóżku przed zaśnięciem i miej zamknięte oczy. Skieruj uwagę do swojego wnętrza. Zapomnij na chwilę o zewnętrznym świecie.

Wyobraź sobie, że coś Ci się śni. Np. są wakacje a Ty jesteś w aquaparku. Bierzesz leżący obok ponton i zjeżdżasz w dół z zawrotną prędkością. Wczuj się w ten sen, jakby działo się to naprawdę.

Następnie obudź się z tego snu, ale nie otwieraj oczu. Przenieś uwagę na zewnętrzny świat. Nie ruszaj się. Poczuj jak leżysz na łóżku. Posłuchaj dźwięków otoczenia.

Teraz przypomnij sobie sen, który przed chwilą stworzyłeś. Otwórz oczy i poczuj radość z faktu, że udało Ci się zapamiętać sen.

Te czynności będą doskonałą wskazówką dla Twojego umysłu. Pokażesz mu w ten sposób, czego konkretnie oczekujesz.

3. Prowadź Dziennik Snów

Przygotuj sobie zeszyt, który przeznaczysz na zapisywanie swoich snów. Korzystaj z niego tylko w tym celu. Połóż go koło łóżka, tak abyś mógł w każdej chwili, łatwo do niego sięgnąć. Może się zdarzyć, że będziesz się budzić w środku nocy, dlatego powinieneś mieć też dostęp do jakiegoś źródła światła – lampy lub latarki.

Zanim zaśniesz, otwórz zeszyt na czystej kartce i napisz na górze datę. W ten sposób pokażesz podświadomości, że oczekujesz, że zapamiętasz marzenia senne.

Po obudzeniu, zapisuj w dzienniku wszytko, co Ci się przypomni ze snu. Mogą to być obrazy, dźwięki, uczucia, emocje, symbole itp.

4. Łagodne budzenie

Możesz się budzić na dwa sposoby: naturalnie lub budzikiem.

Jeśli zdecydujesz się na budzik, upewnij się, że jest w zasięgu ręki i możesz go łatwo wyłączyć. Jako sygnał budzika najlepiej stosować ulubioną piosenkę o narastającym poziomie głośności. Chodzi o to, aby budzić się możliwie najłagodniej i wykonywać przy tym minimalną ilość ruchów.

Drugi sposób to budzenie się naturalnie bez budzika. Możesz w tym celu skorzystać z techniki zwanej alfa-budzik. Opiera się ona na autosugestii. Przed zaśnięciem ustal sobie, o której godzinie chcesz się obudzić. Możesz dla ułatwienia wyobrazić sobie zegar. Zaufaj swojej podświadomości, że obudzi Cię o danej godzinie i spokojnie zaśnij.

5. Budzenie się w fazie REM

Ważnym elementem decydującym o tym, czy zapamiętamy sen jest obudzenie się w lub zaraz po fazie REM. Śpimy wtedy najpłycej i mamy najwięcej snów. Jeśli uda nam się obudzić w tym momencie, prawie zawsze będziemy pamiętać sen. Możemy tak obliczyć czas swojego snu, aby zawsze budzić się w fazie REM. Pojawia się ona średnio co 90 minut.

Następnym razem obudź się po 6h, 7,5h lub 9h snu. W tym celu wykorzystaj budzik lub alfa-budzik (patrz punkt wyżej). Zwiększysz wtedy swoje szanse do maksimum.

6. Pamięć Wsteczna

Jest to technika, którą opracowałem podczas tworzenia mojego pierwszego kursu. Okazuje się pomocna, gdy po obudzeniu kompletnie nic nie pamiętamy. Jeśli inne metody nie poskutkują – wypróbuj ją jako koło ratunkowe.

Po obudzeniu postaraj się nie ruszać i nie zmieniać pozycji ciała. Pozostanie w tej samej pozycji nie jest konieczne, ale zwiększa nasze szanse. Na początek zadaj sobie podstawowe pytanie: ?Co mi się śniło?? ? nie ruszaj się i czekaj na odpowiedź.

Jeśli nic Ci się nie przypomni, zacznij zadawać sobie bardziej szczegółowe pytania np. ?Czy jechałem pociągiem? Czy się śmiałem? Czy padał deszcz? Czy widziałem psa?? itd. Pytaj o wszystko co Ci przyjdzie do głowy. Postaraj się nie ingerować w swoje pytania, tylko pozwól, aby tworzyły się swobodnie, same z siebie.

Rób tak aż trafisz na moment, kiedy przypomnisz sobie, że wykonywałeś daną czynność (lub podobną) we śnie. Taki ciąg skojarzeń jest bardzo pomocny. Często jeden tylko element powoduje, że nagle objawi Ci się fragment snu.

Ta technika działa, nawet jeśli masz całkowitą pustkę w głowie i wydaje Ci się, że na pewno nic sobie nie przypomnisz. Sam się o tym wielokrotnie przekonywałem i byłem niesamowicie zaskoczony skutecznością tej metody. Wierzę, że w Twoim przypadku okaże się równie pomocna.

7. Nie wywieraj presji

Czasem otrzymuję maile od osób, które od dwóch dni nie mogą sobie przypomnieć snu – a wcześniej pamiętały kilka dziennie. Radzę w takich sytuacjach odpocząć kilka dni – a pamięć sama wróci. Najczęściej to wystarcza, bo odpoczynek równa się zmniejszeniu presji. Na podświadomość nie można wywierać presji, bo możemy dostać dokładnie odwrotny rezultat.

Jeśli bardzo chcesz zapamiętywać sny, a nic z tego nie wychodzi, to być może właśnie to Cię blokuje. Nie musisz naciskać na siebie, aby pamiętać codziennie 3, 4 czy 5 snów. Ja już dziś nie robię kompletnie nic, aby zapamiętywać sny i pamiętam minimum 3 dziennie. A jeśli zdarzy się, że przez dwa dni nic nie pamiętam – to nie traktuję tego jako porażki, albo przegranej bitwy. Pamięć w końcu sama wraca.

Dlatego przede wszystkim: nie wywieraj na siebie presji. Twoja postawa mentalna jest bardzo ważna. Jeśli nie zapamiętasz snu – NIE PRZEJMUJ SIĘ. W razie czego możesz spróbować jutro. Nie śpiesz się. Czasem trzeba sobie odpuścić. Nie ma co się męczyć na siłę, bo to utrudnia przypominanie snów. Przecież jeszcze nie raz będziesz spać, więc okazji będzie bardzo wiele.

 

Na zakończenie dodam, że z czasem żadna z wymienionych dziś czynności nie będzie konieczna. Możesz iść spać myśląc o czymkolwiek, a rano sny same się przypomną. To kwestia 2-3 tygodni praktyk. Potem można cieszyć się ze wszystkich zapamiętanych snów, przy prawie zerowym wysiłku.

Artur Wójtowicz

41 komentarze(y)

  1. Hanataji pisze:

    Przeczytałem ten poradnik 3 razy. Pomyślałem sobie jak nie zadziała to tylko straciłem czas. Następnego ranka (dzisiaj) wstałem i „pamiętałem” 3 sny (wiedziałem że mi się śniło nie pamiętałem 2 ale były). Ta strona jest naprawdę zaczepista.
    PS. Mam 14lat.

    • Karrin pisze:

      To jest nieprawdopodobne, żeby coś takiego działało. Nigdy nie pamiętam snów, jak już to tylko kawałek, który jest totalnie bez sensu. Dzisiaj w nocy zamierzam spróbować coś zapamiętać, jakieś rady oprócz tych w poradniku?:)
      PS. Ja 13.

      • Artur Wójtowicz pisze:

        Przede wszystkim UWIERZ, że te metody działają. Jeśli z góry zakładasz, że to nie będzie działać – obniżasz swoje szanse do minimum. Poza tym piszesz, że „zamierzasz spróbować” – nie jest to dobre podejście. Znów dopuszczasz myśl, że może Ci się nie udać. Nie próbuj zapamiętać snu, tylko po prostu go zapamiętaj.

    • Aquer pisze:

      Też mam 14 lat,ale dopiero dziś będe podchodził do świadomego snu,trzymaj kciuki :P

  2. Karrin pisze:

    O rany, udało się :) Co prawda przeszkodziła mi mama, która mnie obudziła o 1 w nocy, ale zapamiętałam i zapisałam mniej więcej 4 sny. No i cóż, wierzę i zamierzam się uczyć świadomego śnienia i zapamiętywania snów. Dziękuję :)

  3. Kuba pisze:

    Siemka Artur ,
    Strona jest naprawdę fajna , mam pytanie czy próbowałeś kiedyś w świadomym śnie połączyć się z kimś innym, dostać się do czyjegoś snu lub sprowadzić kogoś do swojego? Jeśli tak to opowiedz w jaki sposób .

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Miałem od dawna taki plan, jednak nie natrafiła mi się do tego okazja, aby zarówno ja i ta druga osoba miała jednocześnie świadomy sen. Kiedyś próbowałem wejść komuś do snu, ale czułem jakąś blokadę i się obudziłem. Dlatego uznałem, że ta druga osoba też musi mieć świadomy sen i chcieć się połączyć.

  4. Weronika pisze:

    Od dłuższego czasu interesuje się takimi nie typowymi zjawiskami jak właśnie świadome śnienie, ciało astralne itp. Przeglądając fora o ów tematyce natchnęłam się na link do twojego bloga. Muszę przyznać , że bardzo mnie zainteresowałeś. Zapisałam się również na twój internetowy kurs. Mam nadzieję, że dzięki Tobie odkryje tajniki świadomego snu i będę mogłe przeżyć przygode jaką są właśnie te sny.

    • Świadomy pisze:

      Tak z Twojej przygody zostanie cos bardzo zlego w Tobie przy czym skonczy sie to egzorcyzmem wiec nei warto

      • OOO pisze:

        Widzę, że następny katolicki veteran (czytaj: fanatyk, mocno wierzący) się znalazł -_-
        tak bo sen to czyste zło i prowadzi do obłędu ?!
        Mam radę weź się zastanów na następny raz zanim coś palniesz bez zastanowienia,
        a jeśli chodzi o ciało astralne to kwestia punktu widzenia jedni uważają, że to tylko sen i wcale się nie wychodzi z ciała a jedni inaczej ale nie musisz się chwalić swoim fanatyzmem no forum o świadomych snach, idź pisz o takich pierdołach jak egzorcyzm na forum katolickim i nie psuj ludziom dnia wypisując takie nie potwierdzone badziewie nie mając pojęcia o temacie. -_-

  5. Andrew pisze:

    Ja gdy chciałem sobie przypomnieć sen, którego nie pamiętałem mówiłem sobie po obudzeniu się głośno i wyraźnie do siebie: „Chcę przypomnieć sobie sny, które mi się śniły tej nocy przed końcem dnia, przypomnę sobie sny przed końcem dnia!” Uwierzcie lub nie, ale taka autosugestia świetnie wiele razy podziałała. Potrafiłem przypomnieć sobie sen poprzez czyiś gest, fragment filmu w tv czy zdjęcie w gazecie.

    • David pisze:

      Lol, właśnie ja też czasem tak mam, że przez jakieś sytuacje, albo coś zobaczę, to sobie przypomne, że o tym śniłem

  6. Dominik pisze:

    ze wszystkich technik ta daje największe efekty. Wszystko było tak jak podałeś. Miałem coś na kształt świadomego snu już pierwszej nocy. Problem polegał na tym, że po uświadomieniu sobie, że śpię, nie mogłem nic zrobić, a wyglądało to mniej więcej tak:´hmmm to chyba sen´, po czym sturlałem się z łóżka i okazało się, że się nie myliłem.´skoro to sen to mogę zrobić wszystko´ problem polega na tym, że za kazdym razem nie mogę nic zrobić, wszystko wydaje się w tedy nie wyraźne, a potem odrazu się budzę. Zdarzyło się to ok 8 razy , a ja tylko raz miałem swiadomy sen, nawet zanim wiedziałem, że takie coś istnieje istnieje. Macie moze jakieś rady, co powinienem zrobić? Każdy podaje wiek, więc i ja tak zrobię: mam 15 lat

  7. Dominik pisze:

    Chyba cos się zbugowało, bo komentarz miał być pod SSILD

  8. bezimienny pisze:

    Oczywiście chodzi mi o to, że obracanie się pomaga by się nie wybudzić. Ale jeśli chodzi oto żeby robić co ci tylko przyjdzie na myśl to musisz w to uwierzyć nie wystarczy powiedzieć „oooo sen. Super pierdzielne se z fireballa”. Zachowuj się tak jak gdybyś umiał robić wszystko od urodzenia.

  9. bezimienny pisze:

    Intencja jest najlepsza. Nie tylko pamiętam sny po obudzeniu ale także jestem w nich podczas gdy się rozgrywają.

  10. Dominik pisze:

    nie rozumiesz… Ja WIERZĘ ale mimo to nie mogę wykonywać własciwie żadnych czynnosci

  11. Dominik pisze:

    jest! Powtarzałem sobie przed snem, że zastosuje testrzeczywistosci (spojrzenie na zegarek)
    rezultat-dwa dosc krótkie ld jednej nocy

  12. Gosc pisze:

    Co do polaczenia sie z inna osoba sniaca swiadomie. Czy przypadkien swiadomy sen nie dzieje sie w NASZEJ glowie? To jest przeciez wymysl naszego umyslu? Czy to nie przypadkiem niemozliwe ;)?
    Pzdr

  13. Dawid pisze:

    U mnie te sny są niewyraźne. Miałem parę LD, ale nie doło mi to żadnej przyjemności bo nie czułem się tak jakby sobą. Nie pamiętałem co tu miałem zrobić i w ogóle brak żadnej kontroli. I sen po obudzeniu był bardzo niewyraźny jak mówiłem. Mam osiągnąć w momencie uświadomienie stan FLOW? Powtórzyć sobie wiele razy że to sen, jest wyraźny i mogę w nim zrobić co chcę? Pomóżcie bo mnie to strasznie sfustruje :(

  14. Igor pisze:

    ja ćwiczę intencję tak jak było na darmowym kursie i pamiętam głównie same urywki
    proszę o pomoc

  15. Jakub pisze:

    Mam pytanie. Nigdy nie doświadczyłem takiego snu, jednak mam zamiar się za to zabrać. Chodzi o to, że nie wiem, jak zareaguje podczas tego stanu. Złe potwory będą mi się kolidować z dobrymi dla mnie wspomnieniami lub sytuacjami. Jeśli zacznę się męćzyć, mogę w pewien sposób zatrzymać sen? Np. krzycząc „STOP!”? Wtedy będę mieć czas na poukładanie tego wszystkiego i spokojny sen dalej. Czekam na odpowiedź :)

  16. Mateusz pisze:

    Witam. Ja osobiście nie wiem co się ze mną dzieje od jakiegoś czasu wgl nie jestem w stanie zapamiętać snu mimo ogromnych chęci. Wszystko robię tak jak opisałeś w technikach każdej próbowałem. Ostatnio nawet leżałem po obudzeniu z 30 min starając się przypomnieć coś i nic pustka.

    Spać 7;5 h, 6 h, lub 9 h. Ja śpię zawsze 7;5 h i jestem rano świetnie wypoczęty. Nawet po 6 świetnie się wysypiam ale ciężko jest wstać. I tutaj moje pytanie czy jak śpię 7,5 h to doliczam czas na zaśniecie czy jest to od momentu położenia się do łóżka ?

  17. Daniel pisze:

    Witaj!
    Próbuje osiągnąć od już od prawie roku ale nie potrafię usystematyzować zapamietywanie sków… sny mam około co tydzień. Co dzień powtarzam trzy zdania, ciągle wierzę w te metody ale moja wiara z dnia na dzień coraz bardziej slabnie i nie wiek już co mam robić… wiek ze bez pamietania dnia nie osiągnę ld dlatego bardzo mi na tym zależy. Licze ze nie zignorujesz mojej prośby i będziesz potrafil mi pomoc ponieważ ciągle stoje przy drugim zadaniu twojego kursu.
    Pozdrawiam i liczę na szybką pomoc.

  18. Marcin pisze:

    Ja mam dziwny problem, moze ktoś powie o co chodzi.. Otóż jeśli śpię gdy jest całkiem ciemno i coś mi sie przyśni to nie mogę tego zapamiętać. Natomiast jeśli jest stosunkowo jasno to pamiętam wszystko dokładnie i to przez kilka godzin od przebudzenia. Da sie to jakoś zmienic? Jest moze na to jakieś wyjaśnienie? Bo przecież normalnie nie śpię za dnia a chce pamiętać sny. Pomocy

    P.S mam 15 lat

    • Marcin pisze:

      Przepraszam ze tak ale nie wiem czy da sie edytowac. Chodzi mi o to ze jak sie budze po np. 6h snu a podczas niego było ciemno to nic nie pamietam a jeśli po tych 6h bedzie jasno i jeszcze raz spróbuje zasnąc to po przebudzeniu pamiętam sny. To troche uciązliwe bo po przespaniu 6h gdy mam czas i wgl to nie pamiętam nic itp. A gdy budzik do szkoły zadzwoni a ja go zignoruje i pójde spać to zaczyna mi sie coś śnic. Troche to pomieszałem ale mam nadzieje ze zrozumiecie bo chciałbym zebyście mi pomogli

    • Artur Wójtowicz pisze:

      Spanie przy zapalonym świetle spłyca sen, więc jest go łatwiej zapamiętać – ale przez to możemy też być mniej wyspani.
      Łatwiej jest zapamiętywać sny po przebudzniu nad ranem, bo w tym czasie mamy dłuższe fazy REM, a samo przebudznie poprawia świadomość.

  19. Niepewna pisze:

    Czy ,,wymuszanie,, świadomych snów niesie że sobą jakieś ryzyko? Np. Częstsze koszmary?

  20. Markos pisze:

    Artur, przeglądałem Twoje artykuły, są świetne. Ale czytając je nie znalazłem pewnej wzmianki (albo po prostu przeoczyłem). Piszesz że mamy kilka snów. Ale jak je rozróżnić? Mam wrażenie że wszystko jest jednym snem. Czy jest jakaś metoda żeby sprawdzić jak jeden sen się skończył i rozpoczął drugi? Druga sprawa jest taka że we śnie mimo że przed zaśnięciem powtarzam sobie słowa „testy rzeczywistości” żeby je praktykować we śnie, to już w trakcie snu o nich kompletnie zapominam. Zapisałem sobie na ręce nawet żeby we śnie też było. Nie jestem w stanie o nich sobie przypomnieć nieważne jak nierealny mam sen ( niedawno mi się śniło że strzelałem do niemców w czasie II W.Ś. Patriota, nie ma co :P) to jednak mam wrażenia że wszystko dzieje się naprawdę i nie myślę o tym. Tak jakby zanikał mój zmysł oceniania sytuacji. No i trzecia sprawa. Polecasz jakieś książki o świadomym śnie (poradniki) które mógłbym sobie przed zaśnięciem czytać? i po przebudzeniu (żeby nie włączać komputera)

    • Artur Wójtowicz pisze:

      1. Można przyjąć, że każda faza REM = nowy sen. To daje nam około 5 snów każdej nocy. Oczywiście możemy też uznać, że gdy kończy się jakiś wątek sennej historii – kończy się też sen. Ale to tak naprawdę nie jest istotne i do niczego niepotrzebne.

      2. Testy rzeczywistości muszą stać się nawykiem – wtedy będziesz je wykonywał we śnie.

      3. „Exploring The World Of Lucid Dreaming”, „Tybetańska Joga Snu”, a dla początkujących Kopytłowski „Świadome Śnienie”.

  21. Markos pisze:

    Miałem dziś dziwną sytuację. Dotyczy zapamiętywania snów. Ogólnie mam genialną pamięć do wydarzeń więc odkąd zacząłem prowadzić dziennik snów pamiętałem jeden sen niemal do początku do końca. Zapisywałem średnio połowę strony w zeszycie drobnym pismem. Ale wczoraj z trudem mi przyszło przypomnienie sobie snu. Musiałem bardziej niż zwykle wysilić pamięć. A dzisiejszego snu nie pamiętałem totalnie. Zero, czarna materia, kompletna pustka. Wysilałem się ile mogłem, nie mogłem za nic przypomnieć sobie nawet 1 sekundy snu, a wiem że na pewno jakiś sen miałem. Stosowałem metody z leżeniem w pozycji w której się obudziłem, zadawałem sobie pytania co robiłem we śnie, kto tam był, gdzie byłem. Nic zupełnie, potem zasnąłem znowu na godzinę i miałem znowu sen ale zapamiętałem tylko przed oczyma 1 pisany wyraz. Co mogło być przyczyną takiej nagłej amnezji snu? Trenuje już od ośmiu nocy i zamiast polepszyć mi się pamięć, tak nagle wygasła. Do przedwczoraj każdy kolejny sen pamiętałem z coraz większą ilością szczegółów.

  22. kaseia pisze:

    Pisze z telefonu więc nie będę się rozpisywać tak jak robie to zazwyczaj. Więc zawsze przed snem czytam sobie o snach’. Próbowałam zapamiętywać ale nic… Trafiłam na tą stronę i jak by użyłam te dwie pierwsze metody i po pierwszym dniu zapamiętałam 2 sny, tak po prostu. Dziś zapamiętałam 3 !!!! Wstałam z łóżka dość gwałtownie ‚budzik’ i zaczęłam robić sobie śniadanie i po prostu od tak przypomniał mi sie sen nawet nic nie Próbowałam sobie przypominać samo tak weszło do głowy! Na dodatek był to piękny sen, ludzie to jest tak niesamowite uczucie, chyba to wiecie. Przez cały dzień mam to wszystko w głowie, oczywiście ten piękny sen. Drugi był można powiedzieć hahaha nie można nie wiem skąd takie pomysły się biorą, a trzeci to mogłabym napisać typowy ale był to nietypowy horror :D po prostu polecam

  23. Damian pisze:

    Co myślisz o śnie przerywanym czyli budzić się w fazach rem lub bezpośrednio po?
    A żeby łatwiej, szybciej zasnąć wizualizacja spadania?

  24. ad.ryba.p pisze:

    # pamięć obrazowa
    JEST NAJWAŻNIEJSZA. Bez niej nic nie zdziałasz a można ją doskonalić.

  25. Misia pisze:

    Ja jak ide do szkoly to chodze spac o 11, budze sie o 7.30 i chyba wtedy mam faze REM bo te sny najbardziej pamietam i sa najdluzsze.

  26. misia pisze:

    Dzieki! Dzis zapamietalam dwa sny i jeden swiadomy, ktory niestety przerwala moja mama zeby ubudzic mnie do szkoly. Zadzialalo wstawanie w fazie REM. Jednak co mnie smieszy to to, ze nie zdalam sobie spraey ze snie, kiedy przysnilo mi sie ze jestem w moim pokoju z chlopakami i jeden to moj starszy brat (nie mam starszych braci!) a jego kolega ma buty na magnez i jest niewidzialny (widac tylki buty) a potem sie z jednym klucilam na tle zamku czyj to zamek, kto jest krolem i tmp. Glupie XD ale dzieki Arturze za to. Co do wspolnego snu… jesli tej nocy osiagne LD to sprobuje cie tam spotkac albo miec wspolny sen.

  27. Emil pisze:

    Wczoraj wieczorem trafiłem na tą stronkę i przeczytałem ze 4 artykuły. Wiedziałem juz od bardzo dawna co to jest LD, ale nigdy go nie ćwiczyłem(pare razy go doświadczyłem). Zawsze miałem problemy z „zapamiętaniem” snów, teraz wiem, że to pewnie dla tego, że nie zwracałem na nie uwagi. Wczoraj przed samym zaśnięciem użyłem techniki nr1 i zadziałąło! zapamiętałem 2 sny, natomiast domyślam się dlaczego niektórzy mogą mieć problemy z przypomnieniem sobie snu rano. Wydaje mi się, że to właśnie intencja wpływa na to, czy coś zapamiętamy czy nie, mózg podświadomie odrzuca rzeczy, które wydają się mało istotne. Ja powtórzyłem sobie „zapamiętam swój sen” trochę więcej niz 3 razy i w różnych odmianach, ale chyba najistotniejsze jest to, żeby na prawdę chcieć zapamiętać sen, zrozumieć z czym to się wiąże, tak jakby zaprogramować umysł, że zapamiętanie snu jest najważniejszą rzeczą na świecie, tak, by budząc się podświadomie chcieć go pamiętać. Aha no i jeszcze dodam, że zaraz po przebudzeniu nic nie pamiętałem, wstałem, wykonałem rutynowe czynności i nagle przypomniałem sobie o tej stronce, o tym co przeczytałem, o tym co myślałem przed snem(że chce zapamiętać sen) i nagle, tak w ułamku sekundy w mojej głowie rozległy się wspomnienia o tych 2 snach, tak jakby ktoś strzelił mi nimi do głowy a ich echo się po niej rozlało(ciekawe uczucie, miał tak ktoś?). Kolejne moje doświadczenie życiowe, potwierdzające, że często wystarczy tylko chcieć, a reszta pójdzie z górki :) pozdrawiam autora strony, będę ją odwiedzał, tak jak i wizjonera ;)

  28. DUDUS pisze:

    działa

Zostaw odpowiedź do Dawid

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Imię (wymagane):

E-mail (wymagane):

Strona www: